Piątek, 30 października 2026 RSS
Ranking

Najlepsze gry października 2026. Gwiezdne wojny wyprzedziły Gearsy i Call of Duty

Październik przed GTA VI dał graczom wyścigi z Gwiezdnych wojen od ludzi z Criterion, chińskie wuxia, nowe Ace Combat, Gearsy, Castlevanię i polskiego soulslike'a. Dziewięć gier, jedna kolejność - z werdyktów Dygotu i średnich krytyki.

Piotr Olszewski

· 9 min czytania

Śmigacze i podracer w wyścigu przez płytką wodę, pod wulkanem i ruinami w dżungli. Trasy są zbudowane z materiału świata - piasku, wody, lodu - i każda ma wersję odwróconą · Źródło: Steam / Secret Mode, Fuse Games

Październik 2026 był ostatnim pełnym miesiącem przed premierą GTA VI i wydawcy wykorzystali go do końca: nowe Gears of War, nowe Call of Duty, dwuwymiarowa Castlevania, ósme Ace Combat, Phantom Blade Zero, pełna wersja Enshrouded i krakowski Valor Mortis. Do rankingu weszły wyłącznie gry z premierą między 1 a 31 października, bez reedycji i portów starszych tytułów (jak nowe wydania Resident Evil 2 i 4).

Kolejność ustala jedna liczba. Tam, gdzie Dygot opublikował recenzję, liczy się werdykt redakcji (Gears of War: E-Day, Call of Duty: Modern Warfare 4, Castlevania: Belmont's Curse, Valor Mortis). Przy pozostałych grach - średnia Metacritica dla głównej platformy, a przy remisie wygrywa gra z większą liczbą recenzji. Wszystkie liczby odczytano 30 października 2026. Autor żadnej z tych gier nie przeszedł osobiście: opisy mechanik i ocen pochodzą z recenzji, materiałów wydawców i agregatorów, a nazwiska krytyków podajemy przy ich opiniach. Za listą zostaje Clive Barker's Hellraiser: Revival (8 października): 69 punktów od krytyków na Metacriticu przy ocenie graczy 8,3.

1. Star Wars: Galactic Racer

Śmigacze i podracer w wyścigu przez płytką wodę, pod wulkanem i ruinami w dżungli. Trasy są zbudowane z materiału świata - piasku, wody, lodu - i każda ma wersję odwróconą
Śmigacze i podracer w wyścigu przez płytką wodę, pod wulkanem i ruinami w dżungli. Trasy są zbudowane z materiału świata - piasku, wody, lodu - i każda ma wersję odwróconą Źródło: Steam / Secret Mode, Fuse Games

Debiut brytyjskiego Fuse Games, studia założonego przez ludzi z Criterion, którzy robili Burnouta. Akcja dzieje się na Zewnętrznych Rubieżach po upadku Imperium: nielegalne wyścigi, hazard, a w tle mistrz Galaktycznej Ligi, Kestar Bool, przez którego bohater trafił do więzienia. Kampania jest roguelitem. Kilka porażek i wylatuje się z turnieju, a każdy przejazd buduje się od nowa - z nowym silnikiem, ulepszeniami dopalacza, driftu i baterii oraz zdolnościami w rodzaju autopilota, wstrząsu albo strzału jonowego. Do wyboru są cztery klasy maszyn: śmigacze, ścigacze, skimery i podracery. Wesley LeBlanc z Game Informera (8,5/10) spędził na kampanii około 20 godzin i pisze, że to „absolutnie gra ze świata Star Wars”, ale gwiezdnowojenność jest w niej najmniej interesująca - najlepsze są buildy i tempo.

Rozrzut ocen jest mały. Christian Donlan z Eurogamera dał 5/5, Jordan Ramée z GameSpotu 9/10, Luke Reilly z IGN 8/10, najchłodniejszy w zestawieniu jest Jody Macgregor z PC Gamera (76/100). LeBlanc wylicza konkretne wady: brak minimapy przy tej prędkości, nieczytelne zagrożenia na torze (czy w hangar rozbitego Gwiezdnego Niszczyciela na Jakku wolno wjechać?), trudny początek bez podpowiedzi i obowiązkowe podracery w kilku wyścigach kampanii, które potrafią zakończyć cały przejazd. Dla każdego, kto tęsknił za Burnoutem i Episode I: Racer.

2. Phantom Blade Zero

Bohater w słomkowym kapeluszu na tle płonącego stosu i wielkiej kukły. Gra S-Game łączy wuxia z mroczną fantastyką i stawia wszystko na walkę
Bohater w słomkowym kapeluszu na tle płonącego stosu i wielkiej kukły. Gra S-Game łączy wuxia z mroczną fantastyką i stawia wszystko na walkę Źródło: Steam / S-Game

Najświeższa premiera w zestawieniu: chińskie S-Game wydało ją 29 października, dzień przed zamknięciem tego tekstu. Bohater nazywa się Soul, był członkiem Zakonu, został wrobiony i jest ścigany przez dawnych towarzyszy. Rzeźbiarz Ciała ratuje mu życie zepsutym sercem, które daje mu 66 dni. Reszta to walka: według zestawień recenzji ponad 30 broni głównych i ponad 20 „Phantom Edges”, bossowie z paskiem sha-chi (rodzaj wskaźnika postawy, po którego opróżnieniu otwiera się długie okno na kombinacje) i czytelny kod kolorów - czerwony atak trzeba ominąć idealnym unikiem, niebieski sparować. Dave Aubrey z VGC (80/100) zalicza tę walkę do najszybszych i najbardziej widowiskowych w gatunku.

Spór dotyczy wszystkiego wokół niej. Travis Northup z IGN dał 9/10, Richard Wakeling z GameSpotu 8/10, ale Emma Kent z Eurogamera tylko 3/5 - jej zdaniem problemy z balansem i jakością „przygaszają blask”, a bossowie-gąbki spowalniają środek gry. Aubrey nazywa poziomy zbyt liniowymi, a postacie mdłymi. Część recenzentów miała spadki klatek na PS5 Pro, mimo poprawki wydanej tuż przed premierą. To gra dla fanów Ninja Gaiden, Sekiro i Devil May Cry, którzy wybaczą słabą fabułę.

3. Enshrouded

Wojownik z dwuręcznym toporem naprzeciw lodowego smoka nad wodą. Walki z bossami i eksploracja to część, którą recenzenci wersji 1.0 chwalą bardziej niż samo przetrwanie
Wojownik z dwuręcznym toporem naprzeciw lodowego smoka nad wodą. Walki z bossami i eksploracja to część, którą recenzenci wersji 1.0 chwalą bardziej niż samo przetrwanie Źródło: Steam / Keen Games

Najbardziej nietypowa pozycja: gra dostępna na Steamie we wczesnym dostępie od stycznia 2024 roku, której pełna wersja 1.0 wyszła dopiero 15 października - na PC i, po raz pierwszy, na PS5. Niemieckie Keen Games zrobiło z niej survival połączony z RPG akcji dla maksymalnie 16 graczy. Gracz jest Płomiennym, ostatnią iskrą wymierającego ludu, i odzyskuje królestwo z rąk mgły, która zmienia wszystko, czego dotknie. W czasie wczesnego dostępu doszło osiem dużych aktualizacji, trzy nowe biomy i dynamiczna woda. Wersja na Xboksy Series została przesunięta na wiosnę 2027 roku.

Krytyka, która wróciła do gry przy wersji 1.0, jest zgodna. Hardcore Gamer (90) pisze o „fenomenalnym osiągnięciu” wśród survivali, niemiecki PC Games (90) - o jednym z najbardziej imponujących survivali na PC. The Games Machine (80) krytykuje strukturę rozwoju postaci, która jej zdaniem szkodzi grze. Zastrzeżenie redakcyjne: Metacritic liczy tu tylko 14 recenzji wersji PC, a OpenCritic miesza recenzje z lat wczesnego dostępu i pokazuje 83. Najwyższa pozycja należy się więc grze z kwalifikacją - dla tych, którzy szukają budowania i kooperacji, a nie fabuły.

4. Ace Combat 8: Wings of Theve

Pilot w kokpicie nad warstwą chmur, obok dwa myśliwce w szyku. Większość przerywników w Ace Combat 8 to sceny z pierwszej osoby
Pilot w kokpicie nad warstwą chmur, obok dwa myśliwce w szyku. Większość przerywników w Ace Combat 8 to sceny z pierwszej osoby Źródło: Steam / Bandai Namco

Pierwsze Ace Combat od siedmiu lat wróciło do fikcyjnego świata Strangereal i wojny między FCU a Republiką Sotoa. Bohatera ratuje lotniskowiec Endurance, a w nim legenda „Skrzydeł Theve” okazuje się mistyfikacją: gdy człowiek, który ją uosabiał, ginie, gracz przejmuje jego przydomek i jego skrzydłowych. Stephen Tailby z Push Square (8/10) liczy 30 misji i około 20 godzin kampanii, od nalotów na bazy po walkę z lądowym pancernikiem. Chwali sterowanie skrzydłowymi, którzy w końcu są kompetentni, dźwięk gromów dźwiękowych i wibracje DualSense przy przeciążeniach.

Najczęstszy zarzut dotyczy fabuły - Tailby gubił się w nazwach miejsc i frakcji, a francuski Gamekult (70) narzeka na brak zawartości po kampanii. Tryb sieciowy stawia na kooperację, z misjami alarmowymi przeciw superbroniom z dawnych części. Ma najwyższy w zestawieniu odsetek polecających krytyków na OpenCriticu i dobrze nadaje się na wejście w serię.

5. Gears of War: E-Day

Marcus i oddział Bravo pod wiaduktem Kalony, naprzeciw Boomera i szarżującego Wretcha - osłona, ogień i Szarańcza, która przychodzi falami
Marcus i oddział Bravo pod wiaduktem Kalony, naprzeciw Boomera i szarżującego Wretcha - osłona, ogień i Szarańcza, która przychodzi falami Źródło: Steam / Xbox Game Studios

Prequel osadzony 14 lat przed pierwszymi Gearsami z 2006 roku. The Coalition i People Can Fly, czyli studio z polskimi korzeniami, opowiadają o Dniu Wyłonienia, w którym Szarańcza po raz pierwszy wyszła spod ziemi: trzy dni, jedno miasto, pięć aktów. Walka zbiera pochwały nawet u najsurowszych. Kirk McKeand w „Guardianie” pisał o najlepszej walce w 20-letniej historii serii, Ryan McCaffrey z IGN dał 9/10. Marcus biega szybciej, przeskakuje murki, robi wślizgi, a pociski mają czas lotu.

Dygot dał 84 punkty, mniej niż średnia na Xboksie, bo półotwarte dzielnice Kalony rozwlekają tempo - Richard Wakeling z GameSpotu (7/10) nazwał je „dość nudnymi” - a scenariusz nie umie podzielić czasu między Marcusa, Doma i nowych bohaterów: Mags Carter i Lucasa Reyesa. Wersja PC wypada w agregatorach wyraźnie słabiej. Dla każdego, kto kiedykolwiek kochał Gearsy, i dla tych, którzy chcą Hordy na 12 graczy.

6. Call of Duty: Modern Warfare 4

Żołnierz południowokoreańskiej piechoty morskiej na tle płonącej kamienicy. Obrona Hajin to według recenzentów najmocniejsze klasyczne momenty kampanii
Żołnierz południowokoreańskiej piechoty morskiej na tle płonącej kamienicy. Obrona Hajin to według recenzentów najmocniejsze klasyczne momenty kampanii Źródło: Steam / Activision

Infinity Ward miało cztery lata i kampania o inwazji na Koreę Południową jest najlepsza od 2019 roku - z nieelitarnymi bohaterami i misją „Stranded”, którą chwali większość recenzji. DMZ urosło do pełnoprawnego shootera ekstrakcyjnego z bazą i drzewkami cech. Rozrzut ocen jest jednak wyjątkowo szeroki: Dalton Cooper z Game Rant dał 10/10 i napisał o najlepszym Call of Duty od Black Ops 2, a IGN i Push Square - po 7/10.

Werdykt Dygotu to 82, bo klasyczny multiplayer, dla większości kupujących powód zakupu, stoi w miejscu: mapy 6 na 6 i spawny krytykowane od sierpniowej bety, brak otwartej playlisty bez SBMM. Gracze na Steamie zjechali z 94 do 74 procent pozytywnych opinii w tydzień po premierze. Do tego cena 299 zł. Dla fanów kampanii - pozycja obowiązkowa, dla weteranów sieciówki - ta sama gra co zwykle.

7. Castlevania: Belmont's Curse

Płonący Paryż roku 1499 z Notre-Dame w tle - pierwsze godziny gry to miasto, a nie zamek
Płonący Paryż roku 1499 z Notre-Dame w tle - pierwsze godziny gry to miasto, a nie zamek Źródło: Steam / Konami, Evil Empire

Paryskie Evil Empire, które latami rozwijało Dead Cells, zrobiło najlepiej przyjętą Castlevanię od dwóch dekad. Rose Belmont, córka Trevora i Syphy, z ramieniem przeklętym przez Draculę, zaczyna w płonącym Paryżu, a potem wchodzi do zamku. Zamiast broni pomocniczych jest talia tarota: pokonani bossowie stają się czarami, wskazówkami i rozmówcami. Steve Watts z GameSpotu dał 10/10, Adam Celarek z GRYOnline.pl opisał śledztwa, które prowadzą do kolejnych kart.

Dygot dał 81, o 2-3 punkty mniej niż agregatory. Powód pierwszy to start na PC: czarny ekran i problemy z wejściem do menu przez ponad tydzień. Drugi - nierówna trudność, frustrujący Paryż i łatwy finał. Trzeci - ostrożna struktura i brak polskiej wersji. Gra na 15-20 godzin dla fanów metroidvanii, najlepiej na konsoli.

8. Warhammer 40,000: Boltgun 2

Miotacz ognia kontra płonące demony Nurgle'a w pikselowej grafice. Boltgun 2 to strzelanka w stylu lat 90., w której gore jest głównym efektem specjalnym
Miotacz ognia kontra płonące demony Nurgle'a w pikselowej grafice. Boltgun 2 to strzelanka w stylu lat 90., w której gore jest głównym efektem specjalnym Źródło: Steam / Big Fan Games, Devolver Digital

Kontynuacja „boomer shootera” od Auroch Digital podwaja wszystko, co dało się podwoić: przeciwników, bronie, biomy i bohaterów. Do Ultramaryna Maluma Caedo dołącza Siostra Bitwy Nyra Veyrath. Grafika udaje lata 90., a ruch i strzelanie przypominają klasycznego Dooma. IGN dał 8/10 i nazwał grę „prawdziwą frajdą”, TechRaptor 9,5/10, PlayStation Universe 9/10.

To jednak najbardziej podzielona gra w zestawieniu. Michael Leri z ComicBook.com dał 2,5/5: obu bohaterów różni niemal tylko arsenał, przeciwnicy nie mają słabych punktów, które zmuszałyby do wyboru celu, a domyślna trudność jest za łatwa, wyższe - chaotyczne. Chwali za to dźwięk broni i jeden wyróżniający się utwór Micka Gordona. Z Castlevanią remisuje na 81, ale przegrywa na OpenCriticu. Dla fanów Warhammera i krótkich, krwawych sesji.

9. Valor Mortis

Zmutowany kolos z pistoletami w deszczu wojskowego obozu - epoka napoleońska spotyka body horror
Zmutowany kolos z pistoletami w deszczu wojskowego obozu - epoka napoleońska spotyka body horror Źródło: Steam / One More Level, Lyrical Games

Najważniejsza polska premiera miesiąca. Krakowskie One More Level, twórcy Ghostrunnera, po raz pierwszy zbudowało własną markę: soulslike'a z pierwszej osoby w Europie, w której Napoleon wygrał pod Waterloo, a żołnierze wstają z martwych. Parowanie szablą, skałkowy pistolet do trafiania w słabe punkty i moce odnawiane agresją dają walkę, którą recenzenci stawiają ponad połową gatunku. Maciej Bogusz z GRY-Online uważa większość bossów za „światowy poziom”.

Dygot dał 76, punkt poniżej Metacritica dla PC. Bestiariusz wyczerpuje się w kilka godzin, rozwój postaci jest płytki, trudność nierówna - recenzenci opisują wręcz różne gry, od „względnie łatwej” w CD-Action po ponad 100 śmierci u Wesleya LeBlanca z Game Informera - a wersja PC lubi się wysypać. Przy cenie 149,99 zł i obecności w Game Pass to jednak gra warta sprawdzenia.

Źródła (22)
Następny tekstKampania wraca do formy, multiplayer stoi w miejscu. Modern Warfare 4 to dwie różne gryInfinity Ward miało cztery lata i to widać: kampania o inwazji na Koreę Południową jest najlepsza od 2019 roku, a DMZ wyrasta na osobną grę. Klasyczny multiplayer to jednak ten sam Call of Duty co zawsze, a gracze po premierze 23 października obniżyli ocenę na Steamie z 94 do 74 procent.

Czytaj też