Gorące
Media

Gazeta kupuje kinomanów. New York Times chce Letterboxd za 330 mln dolarów

The New York Times Company prowadzi wyłączne rozmowy o kupnie Letterboxd, serwisu, w którym ponad 30 mln ludzi zapisuje obejrzane filmy i pisze o nich recenzje. Cena ma wynieść ok. 330 mln dolarów, ponad 20 razy więcej niż tegoroczny zysk serwisu. Umowy jeszcze nie ma, ale wiadomo już, kogo New York Times pokonał.

Piotr Olszewski

· 6 min czytania

Siedziba The New York Times Company przy Ósmej Alei na Manhattanie. Wydawca gazety od lat kupuje firmy, które z dziennikarstwem mają niewiele wspólnego: grę Wordle, poradnik zakupowy Wirecutter, sportowy The Athletic · Fot. Ermell / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Najciekawszą wiadomość o New York Timesie napisał 5 listopada sam New York Times. Dział gospodarczy gazety podał, powołując się na dwie osoby znające sprawę, że jej właściciel, The New York Times Company, prowadzi wyłączne negocjacje o kupnie Letterboxd. Cena: ok. 330 mln dolarów. Umowy jeszcze nie podpisano i rozmowy mogą się rozpaść, a sama spółka odmówiła komentarza. Ale wyłączność oznacza, że wyścig, który od wiosny toczyły o Letterboxd studia filmowe, fundusze i jeden z twórców Reddita, ma już faworyta.

Letterboxd to aplikacja, w której kinomani prowadzą dziennik obejrzanych filmów: wystawiają gwiazdki, piszą krótkie recenzje, układają listy w rodzaju „wszystkie filmy Kieślowskiego od najlepszego” i podglądają, co oglądają znajomi. W Polsce tę samą potrzebę od lat zaspokaja Filmweb, tylko że Letterboxd zrobił z niej sieć społecznościową dla pokolenia, które o filmach rozmawia w internecie. I to właśnie tych ludzi, a nie bazę filmów, kupuje gazeta.

Dwóch projektantów z Auckland

Serwis zbudowali dwaj Nowozelandczycy, Matthew Buchanan i Karl von Randow, którzy od 2001 roku prowadzili w Auckland małe studio projektowe Cactuslab. Prywatną wersję pokazali w październiku 2011 roku na konferencji Brooklyn Beta, publicznie ruszyli w lutym 2013. Przez kolejne siedem lat Letterboxd był projektem pobocznym: pierwszych pracowników na pełny etat zatrudnił dopiero w marcu 2020 roku. Dziś ma ponad 40 osób w Nowej Zelandii, USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii.

Wtedy właśnie zaczęło się to, co inwestorzy nazywają hokejem na wykresie. W 2020 roku serwis miał 1,8 mln użytkowników, we wrześniu 2023 roku - 10 mln, pod koniec 2024 - 17 mln. Tylko w 2025 roku przybyło ich 10 mln, a w lipcu 2026 Letterboxd przekroczył 30 mln. Pandemia posadziła ludzi przed ekranami, a TikTok nauczył ich chwalić się tym, co obejrzeli. Na Letterboxd zrzut ekranu z czterema ulubionymi filmami stał się czymś w rodzaju wizytówki.

Strona główna Letterboxd kilka lat temu: popularne filmy tygodnia, licznik obejrzanych tytułów i zachęta do planu Pro. Dziś serwis ma ponad 30 mln użytkowników i własną wypożyczalnię
Strona główna Letterboxd kilka lat temu: popularne filmy tygodnia, licznik obejrzanych tytułów i zachęta do planu Pro. Dziś serwis ma ponad 30 mln użytkowników i własną wypożyczalnię Zrzut ekranu: Paul Asbah / Wikimedia Commons, CC0

Kurs z 50 na 330

We wrześniu 2023 roku 60 proc. udziałów kupił kanadyjski Tiny, holding, który zbiera dochodowe internetowe firmy i zostawia je założycielom. Całą spółkę wyceniono wtedy na 50-60 mln dolarów. Buchanan i von Randow zostali na stanowiskach prezesa i dyrektora technicznego, każdy z 20 proc. udziałów.

Trzy lata później ta sama firma ma być warta ponad pięć razy więcej. W kwietniu Semafor ujawnił, że Tiny szuka kupca na swój pakiet, a sprzedaż poprowadził bank inwestycyjny LionTree. Latem przy stole siedzieli m.in. Netflix, Sony Pictures, Paramount Skydance, fundusz TPG i Alexis Ohanian, współzałożyciel Reddita. Na finiszu walczyły Sony, A24 i New York Times. A24, studio, którego filmy należą do ulubieńców Letterboxd, wycofało się, gdy oczekiwania cenowe poszły w górę.

330 mln USDtyle według NYT ma zapłacić The New York Times Company
ok. 15 mln USDprognozowany zysk Letterboxd w 2026 roku
50-60 mln USDwycena całej spółki we wrześniu 2023 roku
ponad 30 mlnużytkowników w lipcu 2026 roku

330 mln dolarów to ponad 20-krotność zysku, którego Letterboxd ma się spodziewać w tym roku. Dużo jak na serwis z recenzjami, ale mało, jeśli spojrzeć na niego tak, jak patrzy wydawca z Manhattanu.

Pakiet zamiast gazety

New York Times od kilku lat nie sprzedaje już gazety, tylko pakiet. W 2016 roku kupił Wirecutter, poradnik zakupowy. W 2022 roku za 550 mln dolarów przejął sportowy The Athletic, a za kwotę opisaną jako „niska siedmiocyfrowa” - Wordle, grę słowną, w którą codziennie grały miliony ludzi, którzy wcześniej nie płacili za żadne Timesowe treści. Do tego doszły przepisy kulinarne i krzyżówki. Strategia działa: w trzecim kwartale tego roku przybyło 420 tys. cyfrowych prenumeratorów, a wszystkich płacących jest już 13,8 mln.

Wordle był w tej układance wabikiem. Ludzie przychodzili po jedną zagadkę dziennie, a wychodzili z prenumeratą. Letterboxd może zagrać tę samą rolę dla kina. Według doniesień serwis zostanie osobną marką, założyciele zostaną na miejscu i będą podlegać jednemu z menedżerów spółki, a Times podłączy do niego swoją technologię reklamową. Nikt jeszcze nie mówi o tym, czy recenzje filmowe gazety trafią do aplikacji ani czy dziennik obejrzanych filmów stanie się częścią pakietu. Kierunek jest jednak łatwy do odczytania: najmłodszy czytelnik, jakiego Times może zdobyć, nie czyta recenzji w gazecie, tylko pisze własne w telefonie.

Sala kinowa Landmark's Atlantic Plumbing Cinema w Waszyngtonie. Letterboxd urósł na pokoleniu, które o filmach rozmawia w sieci, a seans kończy wpisem w dzienniku
Sala kinowa Landmark's Atlantic Plumbing Cinema w Waszyngtonie. Letterboxd urósł na pokoleniu, które o filmach rozmawia w sieci, a seans kończy wpisem w dzienniku Fot. Sdkb / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Recenzje pisane przez ludzi

Jest w tej transakcji paradoks, którego nie da się przeoczyć. Od grudnia 2023 roku New York Times procesuje się z OpenAI i Microsoftem, bo uważa, że jego artykuły bez zgody posłużyły do trenowania modeli językowych. W 2025 roku podpisał za to pierwszą płatną umowę licencyjną na swoje treści z Amazonem. Gazeta, która od trzech lat walczy w sądzie o to, ile są warte jej teksty, kupuje 30 mln ludzi, którzy piszą za darmo.

W żadnym doniesieniu nie pada słowo o sztucznej inteligencji i nie zamierzam dopisywać Timesowi planów, których nie ogłosił. Ale w internecie zalewanym tekstami z maszyn ogromne archiwum ocen i opinii pisanych przez ludzi, z imieniem, historią i gustem, staje się towarem rzadkim. Letterboxd ma ich miliony, posortowane według filmów, dat i autorów. Dla wydawcy, który w sądzie udowadnia, że ludzkie słowo ma cenę, to także argument.

Najbardziej zaniepokojeni są zresztą sami użytkownicy. Pod wpisami o transakcji przewija się jedno pytanie: czy za dziennik filmów trzeba będzie kiedyś płacić jak za gazetę. Na razie płacą tylko chętni, w planach Pro i Patron, które wyłączają reklamy i dają statystyki. Letterboxd zarabia już też na wypożyczalni: w grudniu 2025 roku otworzył w 23 krajach Letterboxd Video Store, w którym można kupić dostęp do filmów festiwalowych bez dystrybucji. Jeden z nich, „It Ends”, kupiło potem studio Neon.

Umowa może się jeszcze rozpaść. Jeśli zostanie podpisana, Letterboxd będzie najdroższym zakupem Timesa od czasu The Athletic, a jego 30 mln użytkowników po raz pierwszy w historii trafi pod jeden dach z redakcją, która zatrudnia zawodowych krytyków.

Źródła (5)
Następny tekstClayface. Gotham dostało horror, w którym twarz aktora przestaje do niego należećPierwszy film nowego DCU z kategorią R opowiada o aktorze, który traci twarz, a potem może przybrać każdą inną. James Watkins i Mike Flanagan zrobili z komiksowego złoczyńcy tragedię o ciele. Ich pomysł jest mocny, ale zostawia niewiele miejsca na zaskoczenie.

Z Promptowego - blog o AI tego samego autora