Komunikat ma kilkanaście zdań i opublikowano go w poniedziałek 2 listopada w serwisie dla deweloperów. Apple zapowiada w nim, że od 16 listopada w App Store Connect, panelu, przez który twórcy wysyłają aplikacje do sklepu, pojawią się nowe pytania w kwestionariuszu kategorii wiekowej. Jedno z nich dotyczy randek i relacji. Obejmuje funkcje, które łączą ze sobą prawdziwych ludzi, ale też wirtualnego towarzysza, który wciąga użytkownika w treści seksualne lub romantyczne. Kto odpowie twierdząco, dostanie minimalną kategorię 18+.
Dla Tindera i podobnych serwisów zmiana jest niewielka, bo duże aplikacje randkowe zwykle i tak przyjmują tylko dorosłych. Ważniejszy jest drugi człon definicji. Apple wprost wpisało do reguł sklepu cyfrowego partnera, czyli program, który udaje chłopaka, dziewczynę albo kochanka. Tę samą miarę przyłożyło do niego co do aplikacji, w których umawiają się żywi ludzie.
Funkcja zamiast kategorii
Ta konstrukcja ma znaczenie. Apple nie ocenia, czy aplikacja „jest randkowa” albo „jest towarzyszem AI”. Pyta, czy ma taką funkcję. To duża różnica, bo romantyczny wirtualny rozmówca rzadko bywa jedynym powodem, dla którego ktoś instaluje program. Character.AI, Replika i podobne aplikacje pozwalają tworzyć postacie każdego rodzaju: przyjaciół, kochanków, partnerów, bohaterów fantastycznych. Romans jest tam jedną z wielu możliwości, często obok zwykłej rozmowy czy zabawy w opowieść. Według nowej reguły to wystarczy. Jeśli aplikacja pozwala na romantyczną lub erotyczną relację z wirtualną postacią, cała trafia do kategorii dla dorosłych.
Te aplikacje często kierowano do młodszych użytkowników, a rynek jest duży. Do zeszłego lata najpopularniejsze aplikacje z towarzyszami AI w App Store i Google Play miały łącznie 220 milionów pobrań na całym świecie. W ubiegłym roku xAI Elona Muska udostępniło animowanych w 3D towarzyszy, u których można było odblokować treści dla dorosłych. Teraz o minimalnej kategorii wiekowej takiego programu zdecyduje deklaracja w formularzu Apple.
Ta deklaracja jest jednak oświadczeniem dewelopera. Firma nie opisuje w komunikacie, jak sprawdzi jej prawdziwość. Dużo zależy więc od tego, jak twórcy zrozumieją słowa „romantyczny” i „seksualny”. Szczególnie dotyczy to tych, którzy na rozmowach z wirtualnymi partnerami zarabiają.



Kalendarz bez wyjątków
Nowe reguły wchodzą etapami. Od 16 listopada deweloper musi wypełnić nowe deklaracje za każdym razem, gdy wysyła aktualizację albo zmienia odpowiedzi w kwestionariuszu wiekowym. Aplikacje aktualizowane często zmierzą się z tym od razu. Te, które rzadko dostają poprawki, mają czas do 12 stycznia 2027 roku. Do tej daty wszystkie programy w sklepie muszą mieć deklaracje wypełnione. Żadna aplikacja nie przeczeka więc zmiany.
Ten sam kwestionariusz zawiera drugie nowe pytanie, o udostępnianie innej osobie lub grupie rzeczywistej lokalizacji użytkownika. Problem z prywatnością jest oczywisty, zwłaszcza gdy użytkownik nie wie, że jego położenie trafia do innych. Apple traktuje jednak tę funkcję łagodniej niż romans. Zaznacza, że w części regionów deklaracja o lokalizacji może nie wpłynąć na minimalną kategorię wiekową. Przy randkach i towarzyszach AI takiej furtki nie ma, bo próg 18 lat obowiązuje wszędzie.
Brazylijski wzór
Komunikat odsłania też jedno z praktycznych źródeł zmiany. Apple pisze, że nowe oznaczenia mają pomóc dopasować kategorie wiekowe do lokalnych przepisów, i jako przykład podaje Brazylię. Tamtejsze prawo wymaga oznaczenia A16 dla aplikacji udostępniających lokalizację i A18 dla randek oraz relacji. W Brazylii kwestionariusz Apple przekłada się więc bezpośrednio na urzędowy system klasyfikacji.
Brazylia zostawia przy tym ścieżkę odwoławczą. Twórca, który uważa, że jego aplikacja zasługuje na niższą kategorię, może wystąpić o oficjalną klasyfikację do brazylijskiego Ministerstwa Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa Publicznego. Apple podaje przykład programu do dzielenia się lokalizacją, który zaprojektowano z myślą o rodzicach i dzieciach. Po weryfikacji urzędowa ocena pojawi się w brazylijskim App Store. Lokalizacja jest w komunikacie tylko przykładem, a ścieżka dotyczy każdej aplikacji, której twórca uważa, że zasługuje w Brazylii na niższą kategorię.
Ten przykład pokazuje szerszy mechanizm. Kategoria wiekowa w sklepie z aplikacjami przestała być wewnętrzną etykietą firmy i coraz częściej spełnia wymogi państwowe. Apple woli mieć jeden kwestionariusz, który wystarczy na wiele rynków, niż osobne zasady dla każdego kraju. Wspólnym mianownikiem okazała się surowsza wersja.
Nowe deskryptory nie są też odosobnione. Wcześniej Apple wprowadziło na całym świecie technologię potwierdzania wieku użytkowników oraz kolejne funkcje kontroli rodzicielskiej i ochrony dzieci. Te elementy razem dają spójny układ. Kategoria wiekowa ma sens dopiero wtedy, gdy sklep wie, ile lat ma właściciel urządzenia, a rodzic może ograniczyć dostęp do tego, co dziecko instaluje. Deklaracja o wirtualnym partnerze uzupełnia tę układankę. Jeśli wiek jest potwierdzony, a rodzicielskie blokady włączone, aplikacji z kategorią 18+ trudniej będzie trafić do nastolatka przez sklep.
Twórcy aplikacji z towarzyszami AI mają przed sobą prosty wybór. Mogą przyjąć kategorię dla dorosłych i stracić najmłodszych użytkowników albo wyciąć romantyczne i erotyczne funkcje, żeby zostać w niższej kategorii. Pierwsze aktualizacje z nowymi deklaracjami trafią do Apple od 16 listopada, a 12 stycznia każda aplikacja w sklepie będzie musiała odpowiedzieć na pytanie o wirtualnego partnera.

Źródła (2)
- Apple - nowe deklaracje kategorii wiekowych, dostęp 3 listopada 2026
- TechCrunch - kategoria 18+ dla randek i towarzyszy AI, dostęp 3 listopada 2026



