Poniedziałek, 2 listopada 2026 RSS
Skala BYD

BYD sprzedał w miesiąc więcej elektryków niż Ameryka w kwartał. Nadwyżkę ładuje na statki

W październiku BYD sprzedał 305 743 auta na baterie, więcej, niż kupili Amerykanie przez cały III kwartał. Rekord powstał, choć w Chinach sprzedaż koncernu spada. Ponad co trzecie jego auto jedzie już za granicę, coraz częściej do Europy.

Piotr Olszewski

· 5 min czytania

Samochody BYD wystawione przed siedzibą koncernu w Shenzhen, kwiecień 2025. W październiku 2026 roku ponad jedna trzecia aut marki trafiła na rynki poza Chinami · Fot. iMoD Official / Wikimedia Commons, CC BY 3.0

W niedzielę 1 listopada BYD podał wyniki za październik i jedna liczba z tego zestawienia od razu zaczęła żyć własnym życiem: 305 743. Tyle osobowych aut na baterie chiński koncern sprzedał w ciągu jednego miesiąca. Pierwszy raz przekroczył próg 300 tysięcy, a własny miesięczny rekord w elektrykach pobił trzeci raz z rzędu. Electrek zestawił to z szacunkiem Kelley Blue Book, czyli Cox Automotive, dla Stanów Zjednoczonych. W całym III kwartale Amerykanie kupili 262 649 nowych elektryków, wszystkich marek razem, przez trzy miesiące.

Taką skalę łatwiej pojąć w mniejszych porcjach. BYD sprzedaje blisko 10 tysięcy aut na prąd dziennie. Polacy przez dziewięć miesięcy tego roku zarejestrowali 24 404 nowe elektryczne osobówki, czyli mniej więcej tyle, ile BYD sprzedaje w dwa i pół dnia. Tesla dostarczyła na świecie w całym III kwartale 486 532 auta, a październikowe elektryki BYD to prawie dwie trzecie tego wyniku, zebrane w jeden miesiąc.

Ten rekord nie jest jednak opowieścią o firmie, której wszystko rośnie. Jest opowieścią o firmie, która przenosi swój wzrost za granicę, bo w domu już go nie znajduje.

Dom się kurczy

Wszystkich aut z napędem elektrycznym i hybrydowym BYD sprzedał w październiku 490 168, o 11 procent więcej niż rok wcześniej i najwięcej w tym roku. Z tego w Chinach zostało 319 974, o 10,6 procent mniej niż przed rokiem. Za granicę pojechało 170 194, dwa razy więcej niż w październiku 2025 roku.

Po dziesięciu miesiącach ten rozjazd widać jeszcze wyraźniej. Sprzedaż krajowa spadła o prawie 28 procent, do 2,1 mln aut. Eksport urósł o niemal 94 procent, do ponad 1,5 mln. Łącznie BYD wciąż sprzedał w tym roku o 2 procent mniej niż przed rokiem, a bez zagranicy jego wynik wyglądałby jak katastrofa. Chiński rynek, na którym koncern dorósł do roli światowego giganta, nasycił się, a BYD traci na nim udziały. Według danych przytaczanych we wrześniu przez KrASIA jego udział w chińskim rynku spadł w pierwszych siedmiu miesiącach roku do 21,4 procent, o 7,8 punktu procentowego.

Ten sam materiał pokazuje, dlaczego eksport kusi bardziej niż sama liczba sztuk. W pierwszym półroczu BYD zarabiał na aucie sprzedanym za granicą około 20 tysięcy juanów, w Chinach poniżej 3 tysięcy. Jedno auto wysłane do Brazylii czy Europy przynosi więc tyle zysku, co kilka sprzedanych w kraju. Firma podniosła cel na ten rok z 1,5 do około 2 mln aut sprzedanych poza Chinami, a na 2027 rok zapowiada 2,5 mln. Hamulcem okazały się statki. Kierownictwo przyznało analitykom Deutsche Banku, że w tym roku sprzedaż zagraniczną ograniczała zdolność przewozowa. W październiku eksport był o niemal 6 procent niższy niż we wrześniu.

Zmienia się też to, co BYD sprzedaje. Hybryd plug-in, na których koncern zbudował chińskie imperium, sprzedał w październiku 177 382, o 17 procent mniej niż rok wcześniej. Elektryki stanowią już 63 procent jego osobówek, rok temu było to 51 procent. BYD rośnie dziś tam, gdzie go nie było, a kurczy się tam, gdzie go zbudowano.

Fabryka BYD w Rayong w Tajlandii, lipiec 2024. Koncern buduje zakłady poza Chinami, ale w Europie seryjna produkcja jego osobówek jeszcze nie ruszyła
Fabryka BYD w Rayong w Tajlandii, lipiec 2024. Koncern buduje zakłady poza Chinami, ale w Europie seryjna produkcja jego osobówek jeszcze nie ruszyła Fot. iMoD Official / Wikimedia Commons, CC BY 3.0

Europa liczy po swojemu

W Europie BYD rośnie szybciej niż gdziekolwiek indziej, tyle że według innego klucza. Od stycznia do września zarejestrował w Unii, krajach EFTA i Wielkiej Brytanii 283 997 aut, o 134,6 procent więcej niż rok wcześniej. Tesla w tym samym czasie zarejestrowała 260 575. We wrześniu, w ostatnim miesiącu kwartału, górą była Tesla: 68 776 aut wobec 49 953. Europejskie statystyki liczą jednak BYD razem z hybrydami plug-in, a Tesla sprzedaje wyłącznie elektryki.

Te hybrydy nie wzięły się w europejskiej ofercie BYD przypadkiem. Od 31 października 2024 roku Unia nakłada na elektryki sprowadzane z Chin cła wyrównawcze. W przypadku BYD to 17 procent ponad standardowe 10 procent, razem 27 procent. Hybryda plug-in płaci tylko podstawowe 10 procent. Koncern, który w Chinach przestawia się na elektryki, do Europy wysyła więc również to, co taniej przejeżdża przez granicę celną. Bruksela to zauważyła. W czerwcu Handelsblatt podał, że Komisja Europejska przygotowuje cła także na chińskie hybrydy plug-in, ustalane osobno dla każdego producenta, tak jak przy elektrykach.

Biurowiec przy Budafoki út w Budapeszcie, wrzesień 2026. BYD przenosi tu z Holandii swoją europejską centralę
Biurowiec przy Budafoki út w Budapeszcie, wrzesień 2026. BYD przenosi tu z Holandii swoją europejską centralę Fot. Globetrotter19 / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Polska tankuje i ładuje

W Polsce ten mechanizm widać jak na dłoni. W 2025 roku BYD zarejestrował u nas 6 853 auta, z czego mniej więcej połowa była elektrykami, co dało mu drugie miejsce wśród marek elektrycznych, za Teslą. W tym roku sprzedaż przyspieszyła: od stycznia do sierpnia 8 054 rejestracje, prawie trzy razy więcej niż rok wcześniej. Sierpień był najlepszym miesiącem w historii marki w Polsce, z 1 452 autami i udziałem 3,16 procent w rynku. BYD wyprzedził wtedy wszystkie inne chińskie marki, także MG.

Rośnie jednak przede wszystkim na hybrydach. BYD prowadzi wśród hybryd plug-in od początku roku, ma ich w polskiej ofercie siedem, a najpopularniejszy jest Seal U DM-i za 169 900-214 900 zł. Cały polski rynek idzie w tę samą stronę. Od stycznia do września hybryd plug-in przybyło o 88,9 procent więcej niż rok wcześniej, a nowych elektryków o 5,5 procent mniej. We wrześniu auta na baterie stanowiły zaledwie 6,1 procent nowych rejestracji. Po wygaśnięciu dopłat elektryk znów kosztuje tyle, ile podaje cennik. Najtańszy BYD na prąd, mały Dolphin Surf, zaczyna się od 82 700 zł.

BYD Atto 2 DM-i, hybryda plug-in, w Stuttgarcie, kwiecień 2026. W Polsce ten model sprzedawany jest z napędem hybrydowym, a na Węgrzech ma być drugim po Dolphinie Surf modelem z europejskiej taśmy
BYD Atto 2 DM-i, hybryda plug-in, w Stuttgarcie, kwiecień 2026. W Polsce ten model sprzedawany jest z napędem hybrydowym, a na Węgrzech ma być drugim po Dolphinie Surf modelem z europejskiej taśmy Fot. Alexander Migl / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Marka, która na świecie sprzedaje już o 70 procent więcej elektryków niż hybryd, w Polsce rośnie więc głównie na autach z bakiem. O tym, co do nas jedzie, decydują ceny, dopłaty i cła.

Segedyn wciąż czeka

Rozwiązanie celnego problemu BYD buduje w Segedynie na południu Węgier. Auto złożone w Unii nie płaci ceł wyrównawczych, bez względu na napęd. Fabryka miała ruszyć pod koniec 2025 roku, potem w II kwartale 2026. W czerwcu wiceprezes BYD Stella Li powiedziała Reutersowi, że montaż zacznie się w IV kwartale, a w zakładzie wciąż instalowano maszyny. Węgry nazwała wtedy priorytetem numer jeden firmy. Docelowo zakład ma składać około 200 tysięcy aut rocznie, na początek Dolphina Surf, a po nim Atto 2.

200 tysięcy rocznie to mniej, niż BYD sprzedał elektryków w samym październiku. Fabryka nie zmieni więc skali koncernu, zmieni za to rachunek, z którym jego auta wjeżdżają do Europy.

Kwartał, w którym ma ruszyć Segedyn, właśnie wszedł w ostatnie dwa miesiące. Do tego czasu każdy BYD kupiony w Europie, także w Polsce, przypływa z Azji statkiem, na który czeka w kolejce z setkami tysięcy innych.

Źródła (14)
Następny tekstVolkswagena nie stać na elektrycznego Golfa. Ikona Europy czeka na nowy mózgVolkswagen pokazał najgorszy kwartał od afery spalinowej i przy okazji odłożył prace nad elektrycznym Golfem. Klienci zamawiają elektryki chętniej, niż koncern planował, a nie wiadomo nawet, czy następca najsłynniejszego auta Europy będzie myślał po niemiecku, czy po chińsku.

Czytaj też

Z Promptowego - blog o AI tego samego autora