W piątek, 6 listopada, na Instagramie Amalii Kassai, partnerki Sebastiána Lelio, pojawiło się krótkie oświadczenie podpisane przez dwie rodziny, Lelio Kassai i Campos Watt: „Z wielkim smutkiem informujemy o śmierci chilijskiego reżysera Sebastiána Lelio, która nastąpiła z przyczyn zdrowotnych”. O samych przyczynach nie napisano nic więcej. Bliscy poprosili o uszanowanie prywatności i dodali jedno zdanie, w którym zmieściła się cała biografia: „Był wspaniałą osobą, która wniosła znaczący wkład w kulturę chilijską w ważnych momentach jej historii”.
Reżysera znaleziono martwego w jego domu w Las Condes, dzielnicy Santiago, ustalił chilijski portal Emol. Ciało odnalazła partnerka i to ona wezwała służby. Na miejsce przyjechał prokurator Jorge Reyes, który kieruje jednostką zajmującą się nagłymi zgonami. Śledczy badają okoliczności, ale żadnych ustaleń jeszcze nie przedstawili.
Lelio nie był twórcą, który żyje z dawnej sławy. Kończył właśnie zdjęcia do „Chilijskiego poety” według powieści Alejandro Zambry, a równolegle rozwijał projekt „Voyagers” z Andrew Garfieldem. Barbara Hollender napisała w „Rzeczpospolitej”, że jego życie „zostało przerwane w locie”. Bo przez dwie dekady Lelio kręcił w gruncie rzeczy jeden film w wielu wersjach: o ludziach, którym otoczenie odmawia miejsca, i o ich uporze, by to miejsce zająć. A Chile, w którym ten temat dojrzewał, samo w tym czasie toczyło spór o to, kogo uznaje za swojego.
Z Mendozy do Santiago
Urodził się 8 marca 1974 roku w Mendozie, po argentyńskiej stronie Andów. Jako dwulatek wyjechał z matką do Chile i tam, nie w Argentynie, zbudował całe swoje kino. Po szkole przez dwa lata studiował dziennikarstwo, potem przeniósł się do Santiago, do chilijskiej szkoły filmowej. Zaczynał tak jak wielu reżyserów jego pokolenia, od krótkich metraży, teledysków i telewizji. W 2003 roku pokazał dokumentalny serial „Moje życie prywatne”, a dwa lata później zadebiutował w fabule „Świętą rodziną” („La Sagrada Familia”). Światowa premiera odbyła się w San Sebastián, więc debiutant trafił od razu na jedną z najważniejszych europejskich scen.
Rozpoznawalność przyniosła mu jednak dopiero „Gloria”, pokazana w 2013 roku na Berlinale. Bohaterką jest starzejąca się rozwódka, do której nawet własne dzieci nie zawsze oddzwaniają. Kino rzadko przygląda się takim kobietom, a jeśli już, to z litością. Lelio litości jej oszczędził. Pokazał nieudaną próbę zaczęcia życia od nowa, ale też chwilę, w której bohaterka odkrywa własną siłę i prawo do godnego życia. Od tego filmu zaczyna się wątek, który reżyser rozwijał przez następną dekadę.


Oscar dla Chile
Najpełniej wybrzmiał w „Fantastycznej kobiecie” z 2017 roku. Marina, transpłciowa kobieta, traci partnera. W żałobie, gdy najbardziej potrzebuje ludzi, jego rodzina traktuje ją z niechęcią i pogardą, jak intruza. To film o miłości, stracie i prawie do bycia sobą w społeczeństwie, które ma na inność gotowe reguły, tyle że nie przewidziało w nich miejsca dla takich jak ona. Marina odgradza się od nienawiści, czasem agresją, i mimo wszystko próbuje poczuć się dobrze we własnym ciele. Hollender pisała, że Lelio „grał w tym filmie na czułych strunach, ale nigdy nie przekroczył granicy sentymentalizmu”.
W 2018 roku „Fantastyczna kobieta” zdobyła Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, pierwszego w historii kina chilijskiego w tej kategorii. Statuetka zrobiła z Lelio jedno z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk współczesnego kina tego kraju.
Ten sukces ważył jednak więcej niż jakiekolwiek trofeum. Tłem filmów Lelio z tamtych lat było Chile z jego niepokojami, nierozliczoną przeszłością i uprzedzeniami, także ze stereotypami utrwalanymi przez Kościół katolicki, który dominuje tam w życiu publicznym. Film o transpłciowej kobiecie, nagrodzony przez Amerykańską Akademię, trafił więc w sam środek krajowej dyskusji. Kiedy rodzina pisze dziś o „ważnych momentach historii”, ma na myśli właśnie takie chwile.
Między Londynem a irlandzką wsią
W tym samym czasie Lelio nakręcił swój pierwszy anglojęzyczny film. W „Nieposłusznych”, realizowanych w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, kobieta po śmierci ojca-rabina wraca z Nowego Jorku do Londynu, do ortodoksyjnej żydowskiej społeczności, z której kiedyś się wyrwała. Zagrały Rachel Weisz i Rachel McAdams. Zmienił się język, kraj i religia, a temat został ten sam: kobieta łamie obowiązujące reguły i zderza się z prawem wspólnoty.
Pięć lat później powstała „Osobliwość”, psychologiczny thriller nominowany do nagrody BAFTA dla najlepszego brytyjskiego filmu roku. Akcja toczy się w 1862 roku w irlandzkim Midlands. Florence Pugh gra angielską pielęgniarkę wezwaną do pobożnej społeczności, by zbadać 11-letnią Annę, która twierdzi, że od czterech miesięcy nic nie je i żywi się „manną z nieba”. Gdy stan dziewczynki się pogarsza, pielęgniarka postanawia dowiedzieć się, co naprawdę dzieje się w tym domu. Lelio cofnął się do XIX wieku, ale znów przyglądał się wspólnocie, która w imię wiary niszczy najsłabszą osobę w swoim gronie.
Ostatni plan w Santiago
„Fala”, jak się okazało, ostatni ukończony film reżysera, wróciła do Chile i do bardzo świeżej historii: feministycznego buntu z wiosny 2018 roku, kiedy kobiety wyszły na masowe marsze i okupowały uczelnie, domagając się swoich praw. Wątek zapoczątkowany w „Glorii” znalazł tu domknięcie. Bohaterki, które we wcześniejszych filmach walczyły o godność w pojedynkę, w „Fali” robią to razem, na ulicy.
Następny miał być „Chilijski poeta”, adaptacja powieści Alejandro Zambry, jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy tego kraju. Tego filmu Lelio już nie skończył. Śledczy mają ustalić, co wydarzyło się w domu w Las Condes, a rodzina, która mówiła o „przyczynach zdrowotnych”, prosi o ciszę. Ostatni plan zdjęciowy reżysera znów był w Santiago, w mieście, do którego pół wieku temu przywiozła go z Argentyny matka.
Wpis z pasa „W ruchu”, 7 listopada 2026. Na zdjęciu: Gala 4. Iberoamerykańskiej Nagrody Filmowej Fénix w Teatro de la Ciudad Esperanza Iris, grudzień 2017 r. Nagrodę za reżyserię dla Sebastiána Lelio odbiera produ.
Źródła (5)
- Nie żyje 52-letni zdobywca Oscara. Partnerka Sebastiána Lelio zabrała głos - rozrywka.o2.pl, 6 listopada 2026
- Świat kina stracił wybitnego reżysera. Nie żyje Sebastián Lelio - rp.pl
- Nie żyje Sebastian Lelio. Reżyser „Fantastycznej kobiety” miał 52 lata - kultura.onet.pl
- Nie żyje Sebastian Lelio. Laureat Oscara miał 52 lata - rmf24.pl
- Zdjęcie - Fot. Milton Martínez / Secretaría de Cultura CDMX / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0



