Wtorek, 3 listopada 2026 RSS
Muzyka i AI

Piosenka AI na liście przebojów. Zarabiają na niej ludzie, których w niej nie słychać

Wygenerowany wokal wchodzi na listy przebojów, ale pieniądze z tantiem płyną gdzie indziej: do autorów oryginału, do wytwórni skopiowanego głosu, do wokalistki, która nagrała piosenkę od nowa. Jak wygląda rachunek piosenki AI w trzech głośnych historiach.

Piotr Olszewski

· 5 min czytania

Jorja Smith na koncercie w Los Angeles. Jej wytwórnia FAMM walczy o tantiemy z przeboju „I Run”, w którym zabrzmiał głos łudząco podobny do jej głosu.
Fot. Justin Higuchi from Los Angeles, CA, USA / Wikimedia Commons, CC BY 2.0

20 grudnia 2025 roku szwedzka wytwórnia Unjaps AB wypuściła „Papaoutai (Afro Soul)”, nową wersję przeboju Stromae'a z 2013 roku. Wokal wygenerował program, a w teledyskach do nagrania usta poruszał Arsene Mukendi, śpiewak, który nigdy tego nie zaśpiewał. W pierwszym miesiącu cover zebrał na Spotify ponad 14 mln odtworzeń, doszedł do 66. miejsca na globalnej liście Billboardu i do pierwszej dziesiątki w Szwajcarii. Szwajcarskie radio publiczne SRF odmówiło grania go w zwykłej ramówce. Pieniądze z tantiem i tak popłynęły jednak do ludzi, którzy napisali piosenkę trzynaście lat wcześniej.

Francuska organizacja zbiorowego zarządu SACEM uznała nagranie za legalne, bo melodia i tekst zostały nietknięte. Cover to w świetle prawa po prostu cover. Tantiemy autorskie trafiają więc do Paula Van Havera, czyli Stromae'a, oraz do współautorów, Arona Ottignona i Pierre'a Lengo. Ottignon od pierwszego odsłuchu wiedział, że słyszy maszynę, i nie robił z tego dramatu. Porównał AI do vocodera: to dla niego „po prostu nowy instrument”.

Głos, którego nie było

Druga historia jest mniej pogodna. Jesienią 2025 roku brytyjski duet HAVEN., czyli Harrison Walker i Jacob Donaghue, opublikował „I Run”, taneczny numer z kobiecym wokalem. Słuchacze usłyszeli w nim Jorję Smith, a Walker promował nagranie hasztagiem #jorjasmith. Do 12 listopada dźwięk z piosenki trafił do ponad 25 tys. filmików na TikToku, a w samych Stanach w kilka dni nagranie zebrało ponad 3,5 mln odtworzeń na żądanie.

Smith odpowiedziała w filmie, który potem usunęła: „to nie ja”. Duet przyznał, że Walker zaśpiewał sam, a program Suno przerobił jego głos na kobiecy. Według Walkera nie wskazywali żadnej konkretnej artystki. Rzecznik HAVEN. powiedział Billboardowi, że chodziło raczej o to, by „przyjąć, że to brzmi jak ona”. Wytwórnia Smith i amerykańskie stowarzyszenie wydawców RIAA zażądały usunięcia piosenki. Spotify zdjął ją, tłumacząc, że regulamin „zakazuje podszywania się pod artystów”, a Billboard nie wpuścił jej na listę Hot 100 z powodu sporu o prawa autorskie.

W grudniu wytwórnia FAMM, która wydaje Jorję Smith, poszła dalej. Zażądała udziału w tantiemach dla Smith i dla współautorów jej piosenek, bo jej zdaniem właśnie na tym katalogu nauczono model, który podrobił głos. W oświadczeniu napisała, że technologię AI trenuje się na pracy twórców, których ma ona zastąpić, „bez należnego uznania i wynagrodzenia”.

Najwięcej na „I Run” zarobiła jednak osoba, której w pierwszej wersji w ogóle nie było. 21 listopada duet wydał nagranie z nowym wokalem Kaitlin Aragon. Oryginał doszedł w Wielkiej Brytanii do 56. miejsca. Wersja z żywą wokalistką dotarła do 9. miejsca listy singli i dostała złotą płytę za 400 tys. sprzedanych jednostek. Od stycznia remiksował ją m.in. David Guetta.

Autorka bez głosu

Trzecia droga do pieniędzy prowadzi przez człowieka, który podpisuje się pod maszyną. Xania Monet nie istnieje. Teksty pisze Telisha „Nikki” Jones z Missisipi, a muzykę i wokal generuje jej Suno. Po licytacji między wytwórniami Jones podpisała umowę z Hallwood Media wartą 3 mln dolarów. „How Was I Supposed to Know?” weszło na listę Adult R&B Airplay na 30. miejscu i było pierwszą piosenką AI na radiowej liście Billboardu.

Tu rachunek jest prosty i dla wielu muzyków właśnie dlatego irytujący. Kehlani skomentowała, że Jones „nie wykonuje żadnej pracy”. Ale to Jones, nie program, ma kontrakt, a jej teksty są jedyną częścią utworu, którą prawo autorskie bez kłopotu przypisuje człowiekowi.

Platformy zakręcają kurek

Za tymi trzema historiami stoi masa, o której nikt nie pisze nagłówków. 21 lipca Deezer podał, że w czerwcu utwory w całości wygenerowane przez AI przekroczyły połowę wszystkich nowych dostaw do serwisu. To ok. 90 tys. nagrań dziennie, a w samym 2025 roku Deezer oznaczył ponad 13,4 mln takich plików. Słuchają ich nieliczni: całkowicie syntetyczna muzyka to 1-3 proc. odtworzeń. Do 85 proc. odtworzeń utworów AI w 2025 roku serwis uznał za oszustwo i odebrał im wypłaty. Dla porównania w całym katalogu oszukane odtworzenia stanowiły 8 proc.

Słuch nas tu nie obroni. W badaniu Ipsos dla Deezera, na 9 tys. osób w 8 krajach, 97 proc. nie odróżniło w ślepym teście muzyki z maszyny od nagranej przez ludzi. Ponad połowa, 52 proc., uważa, że takie piosenki nie powinny stać na głównych listach obok ludzkich.

Tidal wyciągnął z tego najdalej idący wniosek. Od 15 lipca oznacza nagrania w całości wygenerowane przez AI i nie zamierza płacić za nie tantiem, choć ich nie usuwa. Spotify i Apple Music zostawiają oznaczanie artystom i dystrybutorom.

Rachunek piosenki AI, która trafia na listę, wychodzi więc paradoksalny. Ten, kto wpisał polecenie, zarabia pewnie tylko wtedy, gdy sam napisał tekst, jak Telisha Jones. Pozostała część pieniędzy wraca do ludzi: do autorów „Papaoutai” sprzed trzynastu lat, do wytwórni, która broni głosu Jorji Smith, i do Kaitlin Aragon, której prawdziwy głos zrobił z wirala złotą płytę.

Wpis z pasa „W ruchu”, 3 listopada 2026. Na zdjęciu: Jorja Smith na koncercie w Los Angeles. Jej wytwórnia FAMM walczy o tantiemy z przeboju „I Run”, w którym zabrzmiał głos łudząco podobny do jej głosu.

Źródła (10)
Następny tekstClaude buduje swojego następcę. Anthropic przyznał w prospekcie, że może przegapić ten momentW poprawionym prospekcie giełdowym Anthropic napisał, że może „wkrótce” przekroczyć własny próg przyspieszenia, za którym AI zaczyna napędzać rozwój AI. Ten sam dokument sprzedaje inwestorom tę pętlę jako największą przewagę firmy.

Czytaj też

Z Promptowego - blog o AI tego samego autora