Przy stanie 5:6 w pierwszym secie Iga Świątek usiadła na ławce i poprosiła o fizjoterapeutkę. Kilka minut wcześniej prowadziła z Mają Chwalińską 5:3 i miała dwie piłki setowe. Wróciła na kort z opatrunkiem na lewym udzie, ze łzami w oczach. Z trybuny, wyraźnie słyszalny w transmisji Canal+ Sport, dobiegał głos trenera przygotowania fizycznego Macieja Ryszczuka:
„Możesz wziąć jeszcze dwa paracetamole, jak chcesz. Spróbuj ze trzy razy, uderzaj z pierwszej piłki, a jak nie, to kończ, nie ma sensu".
Świątek dostała za to ostrzeżenie za coaching. Seta przegrała 5:7, drugiego 1:6. Półfinał turnieju WTA 1000 w Wuhanie rozegrano w sobotę 17 października. Chwalińska dzień później wygrała cały turniej - to jej historia i opisuję ją w osobnym tekście. Ten tekst jest o tej, która przegrała, i o tym, co ta porażka zamknęła.

Ból, który był od początku
Do półfinału Świątek doszła bez straty seta. Pokonała Magdalenę Fręch 6:2, 6:1, Ashlyn Krueger 6:1, 6:4 i w ćwierćfinale Ann Li 6:4, 6:1. Z boku wyglądało to na powrót do formy. Po meczu z Chwalińską okazało się, że od początku był to tenis z zaciśniętymi zębami.
- „Od początku turnieju odczuwałam pewien ból w mięśniu czworogłowym" - mówiła na konferencji prasowej, cytowana przez RMF24.
- Przyznała, że po meczu 2. rundy z Fręch rozważała wycofanie się z turnieju, ale uznała, że uraz nie jest poważny.
- W sobotę, od dwunastego gema, „było już za ciężko".
- „To przykre, bo czułam, że gramy świetny tenis i chciałam to kontynuować".
Dlaczego nie skreczowała, skoro w drugim secie ledwo się poruszała, skracała wymiany i oddawała gemy jeden po drugim? Odpowiedź była prosta i bardzo w jej stylu. Według Eurosportu powiedziała, że wiedziała, iż wygrać będzie trudno, ale „chciała, by Maja zwyciężyła w normalny sposób". Krecz w polsko-polskim półfinale WTA 1000 odebrałby rywalce pełny smak największego zwycięstwa w karierze.

Spór o przerwę, której nie było
Kontrowersja nie dotyczyła jednak samej Świątek, tylko jej boksu. Nagranie słów Ryszczuka szybko rozeszło się w sieci, a część kibiców odczytała je jako namawianie do gry na środkach przeciwbólowych. Jeden z wpisów na X pytał go wprost, dlaczego „forsuje" zawodniczkę. Ryszczuk odpowiedział ostro:
„Przestań proszę opowiadać głupoty, trzy razy mówiłem, żeby przerwała mecz, bo szkoda zdrowia. Sama podjęła decyzję o dalszej grze, a jak podjęła taką, to wspieram, jak mogę".
Kiedy autor pytania wyjaśnił, że źle odczytał to, co zobaczyła w transmisji, dodał: „To proszę o mniej interpretacji tego typu, bo są często krzywdzące". Dzień później, jak opisywał Sportowe Fakty WP, tłumaczył się jeszcze z tego, że w trakcie meczu korzystał z telefonu. Wyliczył, że najpierw konsultował się z lekarzem zespołu, potem sprawdzał statystyki z trenerem, a dopiero w przerwie odpisał na wpis o sobie.
Gdy złożyć te kawałki razem, obraz jest mniej dramatyczny, niż sugerowały pierwsze reakcje. Fizjoterapeuta mówi zawodniczce, żeby spróbowała kilku piłek i kończyła, jeśli nie da rady. Zawodniczka decyduje, że dogra mecz. Wszyscy w obozie Świątek mówią to samo: decyzja należała do niej. Spór dotyczył więc głównie tego, ile wolno wyczytać z kilku zdań wyłapanych przez mikrofon przy korcie.
Chwalińska z kolei zdradziła, co usłyszała od przyjaciółki przy siatce. Świątek miała jej powiedzieć żartem: „Wiesz, jeśli się nie zakwalifikuję, to cię zabiję". Żart okazał się proroczy.

Ningbo, czyli koniec rachunków
We wtorek 20 października organizatorzy turnieju WTA 500 w Ningbo poinformowali, że Świątek, rozstawiona tam z numerem 2., wycofuje się z imprezy. W oświadczeniu napisała:
„Od kilku tygodni zmagam się z problemem dotyczącym lewego uda i uważam, że poświęcenie czasu na odpoczynek oraz regenerację jest w tej sytuacji słuszną decyzją".
Jej miejsce w drabince zajęła Rosjanka Anastazja Zacharowa, szczęśliwa przegrana z eliminacji. Z Ningbo wycofała się też Chwalińska - RMF24 podawało jako powód zmęczenie, Rzeczpospolita uraz odniesiony w Wuhanie.
Dla Świątek ta decyzja oznaczała w praktyce koniec walki o WTA Finals. Tydzień temu w DYGOT-cie liczyłem, że przed Wuhanem traciła do siódmego miejsca w wyścigu 816 punktów. Półfinał zmniejszył stratę, ale nie wystarczył.
Rachunek jest bezlitosny. Muchová nie gra ani w Ningbo, ani w Tokio, więc jej dorobek już się nie zmieni. Ale Świątek, nawet gdyby pojechała do Tokio i wygrała tam turniej, dopisałaby najwyżej 500 punktów. Różnica wynosi 546 punktów, więc to wciąż o 46 za mało.
| Poz. w wyścigu | Zawodniczka | Pkt |
|---|---|---|
| 7 | Karolina Muchová | 4735 |
| 8 | Linda Noskova | 4354 |
| 9 | Iga Świątek | 4189 |
| 10 | Marta Kostiuk | 3920 |
Tabela wymaga jednego wyjaśnienia. Noskova ma mniej punktów niż Muchová, ale jest już pewna startu jako tegoroczna mistrzyni Wimbledonu - w finale pokonała właśnie Muchovą. Dlatego ostatnie wolne miejsce przypada Muchovej, a nie ósmej w wyścigu zawodniczce. Teoretycznie Muchovą może jeszcze wyprzedzić tylko Kostiuk, i to pod warunkiem, że wygra oba turnieje WTA 500, w Ningbo i w Tokio.

Ranking trzyma, wyścig nie
Paradoks polega na tym, że w klasycznym rankingu WTA, który liczy wyniki z ostatnich 52 tygodni, Świątek wcale nie spada. W zestawieniu z 19 października utrzymała 9. miejsce z dorobkiem 4389 punktów. Przed nią są Jelena Rybakina (9196), Aryna Sabalenka (7550), Mirra Andriejewa (6306), Jessica Pegula (6235), Coco Gauff (5974), Elina Switolina (5229), Karolina Muchová (4833) i Linda Noskova (4678). Za nią Marta Kostiuk (3920) i Chwalińska, nowa numer 11 z 3031 punktami - według Polsat Sport trzecia najwyżej notowana Polka w historii, po Świątek i Agnieszce Radwańskiej.
Wyścig do WTA Finals liczy jednak tylko 2026 rok, a ten był dla Świątek najsłabszy od dawna. Wygrała jeden turniej, w Toronto, i ani razu nie doszła do półfinału Wielkiego Szlema.
Co dalej
Kalendarz na najbliższe tygodnie wygląda tak:
- Ningbo (WTA 500, 19-25 października) - wycofana.
- Tokio (WTA 500, 26 października - 1 listopada) - decyzja nie zapadła. Sportowe Fakty WP, powołując się na sztab, pisały 20 października, że rozstrzygnięcie przyjdzie w najbliższych dniach. Wikipedia w zestawieniu sezonu już teraz oznacza ten start jako nieobecność - to rozbieżność, której nie udało mi się wyjaśnić.
- WTA Finals w Indian Wells (8-15 listopada) - jako rezerwowa, razem z Kostiuk, jeśli ta nie wygra obu turniejów w Azji.
Gra w Tokio przestała mieć sens punktowy. Skoro awans jest poza zasięgiem, ryzyko pogłębienia urazu uda waży więcej niż 500 punktów do rankingu. W listopadzie w Kalifornii zabraknie Świątek w gronie ośmiu najlepszych pierwszy raz od jej debiutu w WTA Finals w 2021 roku.
Przed Wuhanem brakowało jej 816 punktów. Po Wuhanie 546. Zabrakło już nie formy, tylko zdrowia i kalendarza.
Jest w tym coś symbolicznego. Najlepszy tydzień jej jesieni skończył się w meczu, którego nie chciała oddać walkowerem, bo po drugiej stronie stała przyjaciółka z czasów juniorskich. Sezon, w którym Świątek najczęściej przegrywała mecze na styku, zamknął się porażką, w której o wyniku nie zdecydował tenis, tylko mięsień czworogłowy. I decyzją, żeby mimo to grać do końca.
Źródła (18)
- Polski półfinał dla Mai Chwalińskiej. Świetne widowisko w Wuhan, a potem kontuzja Igi Świątek - Rzeczpospolita, 17.10.2026
- Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhanie - Eurosport, 17.10.2026
- Sensacja w meczu Świątek z Chwalińską. Łzy i problemy zdrowotne faworytki - zero.pl, 17.10.2026
- Było słychać, co trener powiedział do zrozpaczonej Świątek - Sportowe Fakty WP, 17.10.2026
- „To przykre". Świątek ujawniła, co działo się przed półfinałem z Chwalińską - RMF24, 17.10.2026
- „Przestań opowiadać głupoty". Trener Świątek nie wytrzymał - Sportowe Fakty WP, 17.10.2026
- Chwalińska zdradziła, co powiedziała jej Świątek - Sportowe Fakty WP, 17.10.2026
- Iga Świątek skomentowała mecz z Mają Chwalińską w Wuhanie - Eurosport, 18.10.2026
- Dlaczego nie przerwała meczu? Maciej Ryszczuk namawiał ją do tego - Eurosport, 18.10.2026
- Trener Świątek tłumaczy się w sieci. „Tak, użyłem telefonu" - Sportowe Fakty WP, 18.10.2026
- Nowy ranking WTA. Które miejsca zajmują Iga Świątek i Maja Chwalińska? - Polsat Sport, 19.10.2026
- Iga Świątek wycofała się z WTA 500 w Ningbo - Rzeczpospolita, 20.10.2026
- Iga Świątek straciła szansę na WTA Finals. Polka wycofała się z turnieju w Ningbo - RMF24, 20.10.2026
- Iga Świątek nie zakwalifikuje się do WTA Finals 2026 - Eurosport, 20.10.2026
- Start Igi Świątek w Tokio pod znakiem zapytania - Sportowe Fakty WP, 20.10.2026
- Iga Swiatek pulls out of Ningbo Open: What it means for her WTA Finals chances - Tennis365, 20.10.2026
- The last spot in the WTA Finals hinges on mathematics... and injuries - Punto de Break, 18.10.2026
- 2026 Iga Świątek tennis season - Wikipedia, dostęp 20.10.2026




