Nr 1 · 13 października 2026 RSS
Gry

Valor Mortis. Krakowski nieumarły wchodzi w najgęstszy październik od lat

Twórcy Ghostrunnera wydają dziś Valor Mortis - soulslike'a w czasach Napoleona za 149,99 zł, bez przedsprzedaży i od pierwszego dnia w Game Pass. Na Metacriticu wersja PC ma 77 punktów. Problem w tym, że w tym samym miesiącu wychodzą Gears of War, Castlevania i nowe Call of Duty.

Piotr Olszewski

13 października 2026 · 7 min czytania

Ilustracja: Dygot

Grande Armée wraca dziś z grobu. William, brytyjski żołnierz w szeregach Napoleona, wstaje z pola bitwy z szablą, skałkowym pistoletem i nadprzyrodzonymi mocami, a wokół niego rozpada się alternatywna Europa XIX wieku, w której cesarska wojna nie skończyła się nigdy. Tak zaczyna się Valor Mortis, nowa gra krakowskiego One More Level - studia, które w 2020 roku pokazało światu Ghostrunnera.

To największa polska premiera tej jesieni i jedna z najbardziej ryzykownych. Nie przez samą grę, tylko przez kalendarz. Październik 2026 roku jest tak zatłoczony, że krakowianie już raz przed nim uciekali - i wylądowali w samym jego środku.

Valor Mortis z pierwszej osoby: pistolet w jednej ręce, szabla w drugiej, a przed bohaterem nocna wieś pełna wrogów z pochodniami
Valor Mortis z pierwszej osoby: pistolet w jednej ręce, szabla w drugiej, a przed bohaterem nocna wieś pełna wrogów z pochodniami Źródło: Steam / One More Level, Lyrical Games

Ucieczka z września

Pierwotnie Valor Mortis miał wyjść 24 września. 11 czerwca wydawca ogłosił przesunięcie na 13 października. Blake Rochkind, szef Lyrical Games, nie owijał w bawełnę.

As soon as Control announced September 24th, we knew we were moving the date.

Chodziło o Control Resonant, kontynuację hitu fińskiego Remedy, która zajęła dokładnie ten sam dzień. Rochkind mówił też, że 24 września wyglądał na wolny termin, ale bardzo szybko przestał nim być - w tle wydawcy uciekali przed GTA 6 i stłoczyli swoje premiery we wrześniu.

Ironia polega na tym, że Control Resonant i tak dogonił Valor Mortis w październiku. Cyfrowo gra Remedy wyszła 24 września, ale wersje pudełkowe na PS5 i Xboksy przesunięto na 15 października. Na liście tegomiesięcznych premier stoi więc i ona.

Cena jako argument

Drugą decyzją, o której mówiła cała branża, była cena. Valor Mortis zapowiedziano na Gamescom Opening Night Live w 2025 roku jako grę za 49,99 dolara. 17 września, niecały miesiąc przed premierą, studio obniżyło ją do 39,99 dolara. W Polsce edycja podstawowa kosztuje 149,99 zł, a Deluxe 199,99 zł - w tej drugiej jest duże fabularne rozszerzenie zapowiedziane na 2027 rok.

Twórcy argumentowali, że gra ma jakość i długość kampanii pozwalające stanąć w szranki z tytułami za pełną cenę, ale jesień jest tak napakowana, że gracze muszą liczyć i czas, i pieniądze. Do tego zrezygnowali z przedsprzedaży: według Push Square chcieli, żeby skończona wersja gry mówiła sama za siebie.

Dodajmy jeszcze, że Valor Mortis od pierwszego dnia jest w Xbox Game Pass. Przy takiej konkurencji to jednocześnie tarcza i ryzyko - część graczy sprawdzi grę bez kupowania.

149,99 złcena edycji podstawowej w Polsce
77Metascore wersji PC (39 recenzji)
79średnia OpenCritic (Top Critic Average)
878,7 tys.list życzeń na Steamie na 1 października
Wenecja w krwawej czerwieni: kadr ze zwiastuna premierowego Valor Mortis Steam / One More Level, Lyrical Games

Co mówią krytycy

Autor tego tekstu w Valor Mortis nie grał, więc zamiast własnej oceny - to, co mówią agregatory i recenzenci. W dniu premiery Metacritic pokazuje 77 punktów dla wersji PC (39 recenzji, 29 pozytywnych, 10 mieszanych, zero negatywnych) i 81 dla PS5 (10 recenzji). OpenCritic daje średnią 79 i 78 proc. rekomendacji z 51 recenzji, co plasuje grę w kategorii „Strong”. Liczby wciąż się ruszają: dzień wcześniej Pure Xbox podawał 83 dla PS5 i 80 na OpenCriticu, a Stockwatch.pl 76 dla PC z 27 recenzji. Wersja na Xboksa w chwili publikacji recenzji nie miała na Metacriticu ani jednej oceny.

Rozrzut jest duży. Z zestawienia Pure Xbox:

GameSpot pisał, że gra ma kości świetnej produkcji, ale gubi się w nadmiarze mechanik. IGN nazwał ją nowatorskim soulslike'iem pełnym ciekawych pomysłów. Wspólny mianownik zarzutów z różnych recenzji: wydajność i optymalizacja, ograniczona pula przeciwników, rozwlekły początek, który ma się rozkręcać dopiero w drugiej połowie.

Polskie redakcje są cieplejsze. GRY-Online dało 8,5/10 - Maciej Bogusz chwalił system walki, parkour w duchu Ghostrunnera i bossów, ale wytykał nierówny poziom trudności i słabą ostatnią walkę. CD-Action wystawiło 8+: Jakub Dmuchowski docenił żonglerkę szablą, bronią palną i czarami, natomiast uprzedza, że weterani gier FromSoftware mogą uznać grę za zbyt łatwą, a różnorodność wrogów za ubogą. Recenzentowi gra dwa razy się wysypała.

Ciekawy jest spór o cenę. Część krytyków uważa, że 39,99 dolara za grę wyglądającą jak wysokobudżetowa produkcja to wręcz za mało. Inni twierdzą odwrotnie: niska cena jest uczciwa właśnie dlatego, że technicznie gra nie dowozi. Na Steamie w chwili zamykania numeru nie było jeszcze recenzji graczy.

Parowanie szablą w starciu z przeciwnikiem w złotej masce - na odbijaniu ciosów opiera się cała walka w Valor Mortis
Parowanie szablą w starciu z przeciwnikiem w złotej masce - na odbijaniu ciosów opiera się cała walka w Valor Mortis Źródło: Steam / One More Level, Lyrical Games

Napoleon mówi głosem Cassela

Valor Mortis to soulslike w pierwszej osobie, co samo w sobie jest rzadkością w gatunku zdominowanym przez kamerę zza pleców. Walka opiera się na parowaniu, unikach i dobijaniu, pistolet służy do trafiania w słabe punkty, a zdolności zwane transmutacjami otwierają nowe ścieżki w duchu metroidvanii. Reżyserem jest Radosław Ratusznik. Napoleona gra Vincent Cassel, muzykę napisali Arkadiusz Reikowski i Oskar Bała. Kampania ma zająć około 20 godzin - tyle samo podają recenzenci GRY-Online i CD-Action.

Na PC to też nie jest gra dla słabych maszyn: minimum to Ryzen 5 3600 albo Core i5-10600K, 16 GB RAM i GTX 1660 Ti, co według Steama daje 30 klatek w 1080p na niskich ustawieniach, oraz 60 GB na dysku SSD.

Napoleońska Europa w wersji One More Level: zniekształcony przeciwnik w deszczu, z szablą bohatera na pierwszym planie
Napoleońska Europa w wersji One More Level: zniekształcony przeciwnik w deszczu, z szablą bohatera na pierwszym planie Źródło: Steam / One More Level, Lyrical Games
Nadprzyrodzona strona gry - samotna postać przed bramą z wygiętych, organicznych łuków
Nadprzyrodzona strona gry - samotna postać przed bramą z wygiętych, organicznych łuków Źródło: Steam / One More Level, Lyrical Games
Pierwsza osoba, szabla i muszkiet: tak wygląda walka w Valor Mortis Steam / One More Level, Lyrical Games

Studio, które zna cenę cudzej marki

Dla One More Level to gra szczególna, bo pierwsza w całości własna. Ghostrunner, wydany w październiku 2020 roku, sprzedał się według komunikatu z września 2023 roku w ponad 2,5 mln egzemplarzy. Tyle że marka do studia nie należy - prawa do niej kupiło 505 Games. Ghostrunner 2 kosztował 16,7 mln zł i według studia zwrócił się pięć dni po premierze, osiągając 24,4 mln zł przychodu.

Valor Mortis ma być więc dowodem, że Kraków potrafi zbudować markę na własny rachunek. Studio jest też spółką giełdową - według Stockwatch.pl w lutym 2026 roku przeniosło się z NewConnect na główny parkiet GPW - więc dzisiejsze oceny i pierwsze dane sprzedażowe będą czytane nie tylko przez graczy, ale i przez inwestorów. Zainteresowanie przed premierą było spore: według portalu Polski Gamedev na 1 października gra miała 878,7 tys. dodań do listy życzeń na Steamie i zajmowała 39. miejsce w globalnym rankingu.

Październik bez oddechu

Na czym polega ten tłok? Wystarczy spojrzeć na kalendarz. Miesiąc otworzył Ace Combat 8 - pierwsza od siedmiu lat główna odsłona lotniczej serii Bandai Namco wyszła 2 października. 6 października wyszedł Gears of War: E-Day, prequel serii robiony przez The Coalition z polskim People Can Fly. Na Metacriticu wersja na Xboksa ma 88 punktów, PC - 83.

Dwa dni po Valor Mortis, 15 października, Konami wydaje Castlevania: Belmont's Curse, dwuwymiarową odsłonę o Rose Belmont w Paryżu z 1499 roku. 23 października przychodzi Call of Duty: Modern Warfare 4 z wojną na Półwyspie Koreańskim, a ci, którzy zamówili cyfrową wersję, kampanię dostaną już 16 października. Miesiąc zamyka 29 października Phantom Blade Zero chińskiego S-Game, który - tak jak Valor Mortis - uciekł z września. Według Wikipedii we wrześniu miał ponad 3 mln list życzeń na Steamie.

Data Gra Platformy
2.10 Ace Combat 8: Wings of Theve PS5, Xbox Series X/S, PC
6.10 Gears of War: E-Day Xbox Series X/S, PC
6.10 Star Wars: Galactic Racer PS5, Xbox Series X/S, PC
13.10 Valor Mortis PS5, Xbox Series X/S, PC
15.10 Castlevania: Belmont's Curse PS5, Xbox Series X/S, PC, Switch
15.10 Control Resonant (pudełka; cyfrowo od 24.09) PS5, Xbox Series X/S
22.10 Final Fantasy Resonance PS5, Xbox Series X/S, Switch 2, Switch, PC
23.10 Call of Duty: Modern Warfare 4 PS5, Xbox Series X/S, Switch 2, PC
29.10 Phantom Blade Zero PS5, PC

Dwie uwagi do tabeli. Ace Combat 8 wystartował we wczesnym dostępie już 29 września, a Control Resonant w wersji cyfrowej jest w sklepach od 24 września - w październiku dochodzą tylko pudełka. Przy Castlevanii czerwcowy komunikat Konami zostawiał datę na Switcha do ogłoszenia; październikowe zestawienie XGP.pl podaje już 15 października także dla tej konsoli.

Gears of War: E-Day (6.10) - prequel serii od The Coalition i People Can Fly
Gears of War: E-Day (6.10) - prequel serii od The Coalition i People Can Fly Zrzut: Steam / Xbox Game Studios
Control Resonant (pudełka 15.10) - kontynuacja Control od Remedy
Control Resonant (pudełka 15.10) - kontynuacja Control od Remedy Zrzut: Steam / Remedy Entertainment
Castlevania: Belmont's Curse (15.10) - Paryż z 1499 roku w dwóch wymiarach
Castlevania: Belmont's Curse (15.10) - Paryż z 1499 roku w dwóch wymiarach Zrzut: Steam / Konami
Call of Duty: Modern Warfare 4 (23.10) - wojna na Półwyspie Koreańskim
Call of Duty: Modern Warfare 4 (23.10) - wojna na Półwyspie Koreańskim Zrzut: Steam / Activision
Phantom Blade Zero (29.10) - druga gra, która uciekła z września
Phantom Blade Zero (29.10) - druga gra, która uciekła z września Zrzut: Steam / S-Game
Call of Duty: Modern Warfare 4 i tryb DMZ - premiera 23 października Steam / Activision

Mały duży gracz

Na tym tle Valor Mortis jest grą średniej wielkości z ambicjami dużej. Nie ma budżetu Call of Duty ani marki Gearsów, ma za to niską cenę, brak przedsprzedaży, abonament Microsoftu i oceny w okolicach ośmiu na dziesięć. Studio z Krakowa uciekło z września przed Remedy, a w październiku i tak trafiło w sam środek tłoku.

Czy to wystarczy, okaże się nie w recenzjach, tylko na wykresach SteamDB w najbliższy weekend - zanim 23 października rynek zaleje nowe Call of Duty.

Tekst ukazał się w numerze 1 tygodnika Dygot (13 października 2026).

Źródła (25)

Więcej z tego numeru