Wtorek, 20 października 2026 RSS
Box office

„Lalka” wciąż sprzedaje bilety. Świat ogląda bijatykę i dokument o oszustce

Trzeci weekend „Lalki” Macieja Kawalskiego przyniósł ponad 200 tysięcy widzów, a licznik zbliża się do 1,8 mln. W Ameryce wygrał „Street Fighter”, ale prawdziwą sensacją był dokument o Elizabeth Holmes, grany w 855 kinach. Liczby z weekendu 16-18 października - i to, czego jeszcze nie wiemy.

Piotr Olszewski

20 października 2026 · 6 min czytania

Para bohaterów na tle ceglanego muru. „Lalka” Kawalskiego kosztowała 63 mln zł, co według WP Film czyni ją jedną z najdroższych polskich produkcji po 1989 roku · Kadr: Kino Świat / TMDB

Trzy tygodnie po premierze film na podstawie szkolnej lektury, trwający prawie trzy godziny, wciąż wypełnia sale. W weekend 16-18 października „Lalka” Macieja Kawalskiego zebrała w polskich kinach ponad 200 tysięcy widzów. Tak wynika z danych serwisu kinometrics.pl, na które powołał się 19 października Przemek Romanowski w WP Film. Łącznie, po 19 dniach wyświetlania, film miał według tych samych danych 1,78 mln widzów.

Ten sam weekend był premierowy dla „Street Fightera. Ulicznego wojownika”, „Upadku wieloryba”, nowej „Rozważnej i romantycznej” i polskiego „Czasu, który nie nadszedł”. Żaden z nich nie ruszył „Lalki” z pozycji, z której przez ostatnie trzy tygodnie dyktowała rytm polskich kin.

Para bohaterów na tle ceglanego muru. „Lalka” Kawalskiego kosztowała 63 mln zł, co według WP Film czyni ją jedną z najdroższych polskich produkcji po 1989 roku
Para bohaterów na tle ceglanego muru. „Lalka” Kawalskiego kosztowała 63 mln zł, co według WP Film czyni ją jedną z najdroższych polskich produkcji po 1989 roku Kadr: Kino Świat / TMDB
1,78 mlnwidzów „Lalki” po 19 dniach (kinometrics.pl via WP Film)
200 tys.+widzów w trzeci weekend
357 779widzów w drugi weekend, spadek tylko o 8%
63 mln złbudżet filmu

Krzywa, która nie chce opaść

Żeby zrozumieć, dlaczego ponad 200 tysięcy w trzeci weekend to dobry wynik, trzeba spojrzeć na całą trasę filmu. Premiera była w środę 30 września. Pierwszy weekend (piątek-niedziela) dał według Box Office Raport 386 514 widzów, a z pokazami od środy - ok. 622 tysiące. Drugi weekend: 357 779 widzów, spadek o 8 procent. Box Office Raport podał wtedy wynik łączny 1 344 722 widzów.

Wielkie premiery zwykle tracą połowę publiczności z tygodnia na tydzień. „Lalka” traci ją tak wolno, jakby nikt jej tego nie powiedział.

Jeśli trzeci weekend rzeczywiście zamknął się wynikiem nieco ponad 200 tysięcy, spadek wobec drugiego weekendu wyniósłby ok. 40-45 procent. To już normalna dynamika - ale pierwsze miejsce i tak zostało przy filmie Kawalskiego, bo konkurencja w Polsce otwierała się w dziesiątkach tysięcy, nie w setkach.

Tu uwaga o źródłach, bo liczby się rozjeżdżają:

Różnice wynikają z metod liczenia i dni, które obejmują (dane weekendowe kontra dane z całego tygodnia, z pokazami szkolnymi). Oficjalnego podsumowania trzeciego weekendu od dystrybutora ani raportu Box Office Raport do momentu zamknięcia tekstu nie było.

Witryna sklepu w Warszawie końca XIX wieku. Sklep z galanterią to w powieści Prusa centrum świata Wokulskiego
Witryna sklepu w Warszawie końca XIX wieku. Sklep z galanterią to w powieści Prusa centrum świata Wokulskiego Kadr: Kino Świat / TMDB

Dokąd to zmierza

Prognozy są różne, ale wszystkie wysokie. Blog Box Office'owy Zawrót Głowy jeszcze przed weekendem przewidywał ok. 1,8 mln po trzecim weekendzie (trafił) i ocenił wynik końcowy powyżej 2,5 mln widzów jako „bardzo prawdopodobny”, z wycieczkami szkolnymi w tygodniu jako motorem. „Rzeczpospolita” pisała o możliwych ok. 3 mln. Ostrożniejszy jest WP Film: frekwencja „zapewne przekroczy dwumilionowy pułap”, ale to nie wystarczy, żeby wejść do dziesięciu największych polskich przebojów kinowych XXI wieku.

W rankingu roku „Lalka” jest według WP Film czwarta. Poza zasięgiem pozostaje tylko „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” z ok. 2,6 mln sprzedanych biletów.

Film gra też za granicą. W Wielkiej Brytanii i Irlandii wszedł 9 października w dystrybucji Magnetes Pictures i według zestawienia Film Distributors' Association (dane Comscore) zajął 15. miejsce z wynikiem 177 053 funtów. Box Office Mojo podaje ten sam weekend jako 234 317 dolarów z 222 kin. Danych z drugiego weekendu na Wyspach nie znalazłem.

Nocna scena przy lampie naftowej. Trzeci tydzień w kinach, a film wciąż prowadzi w Polsce
Nocna scena przy lampie naftowej. Trzeci tydzień w kinach, a film wciąż prowadzi w Polsce Kadr: Kino Świat / TMDB

Nowości w Polsce: czekamy na liczby

W piątek 16 października do polskich kin weszło kilka tytułów:

Liczby widzów z weekendu otwarcia dla tych filmów nie były jeszcze opublikowane w momencie zamykania numeru. Jedyny twardy punkt to Box Office Mojo, które dla Polski pokazuje wyłącznie tytuły Disneya: „Upadek wieloryba” zarobił w weekend otwarcia 71 760 dolarów. Dla porównania: tydzień wcześniej najlepsza nowość, „Primetime” z Robertem Pattinsonem, otworzyła się według Box Office Raport wynikiem 39 278 widzów.

„Rozważna i romantyczna” (16.10.2026)
„Rozważna i romantyczna” (16.10.2026) Plakat: UIP / Focus Features / TMDB
„Upadek wieloryba” (16.10.2026)
„Upadek wieloryba” (16.10.2026) Plakat: Disney / 20th Century Studios / TMDB
„Zobaczysz wszystko”
„Zobaczysz wszystko” Plakat: A24 / TMDB

Ameryka: bijatyka wygrywa, dokument zaskakuje

W Ameryce Północnej kina miały dobry weekend. Box Office Mojo podaje, że łączne wpływy wyniosły 102,3 mln dolarów, a pierwsza dziesiątka zarobiła o 19 procent więcej niż tydzień wcześniej.

Film Weekend Łącznie w USA
Street Fighter 30,8 mln USD 30,8 mln USD
Zobaczysz wszystko 15,6 mln USD 15,6 mln USD
Inna mamusia 8,2 mln USD (-70,5%) 44,7 mln USD
Upadek wieloryba 7,8 mln USD 7,8 mln USD
Rozważna i romantyczna 7,2 mln USD 7,2 mln USD
Verity. Coraz większy mrok 6,0 mln USD (-49,6%) 65,9 mln USD
Resident Evil 5,5 mln USD (-35,8%) 148,5 mln USD

„Street Fighter” wygrał, ale z wynikiem z dolnej części prognoz. Na świecie zebrał 51 mln dolarów przy budżecie 82 mln (osobno piszę o nim w tekście o „Street Fighterze”).

Prawdziwą historią weekendu jest jednak drugie miejsce. „Zobaczysz wszystko” (You Can See Everything) to dokument A24 o Elizabeth Holmes, założycielce Theranosa skazanej za oszustwo, w reżyserii Lance'a Oppenheima i Nathana Fieldera. Grany był w zaledwie 855 kinach, a zarobił 15,6 mln dolarów - średnio ponad 18 tysięcy na kino, ponad dwa razy więcej niż „Street Fighter”. TheWrap pisze, że to najlepsze otwarcie dokumentu od co najmniej 13 lat, przy budżecie produkcji i promocji poniżej 10 mln dolarów. BoxOfficeReport przed weekendem prognozował mu 9 mln.

„Upadek wieloryba” 20th Century Studios, thriller o nurku uwięzionym we wnętrzu wieloryba, zebrał na świecie 17,5 mln dolarów przy budżecie netto 60 mln - TheWrap nie ma złudzeń i pisze, że film „osiadł na mieliźnie”. „Rozważna i romantyczna” Focus Features otworzyła się skromnie (7,2 mln dolarów), ale dostała od widzów ocenę A- w ankiecie CinemaScore, co zwykle zapowiada długi, spokojny obieg.

Długi dystans

W tle premier toczą się maratony. „Resident Evil” Zacha Creggera ma według TheWrap 361 mln dolarów na świecie. W Polsce do 11 października zebrał ok. 425 tysięcy widzów (Box Office Raport). Na szczycie rocznej listy w USA wciąż stoi „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” z 958,3 mln dolarów, przed „Odyseją” Christophera Nolana z 624,9 mln.

Czy „Lalka” obroni pierwsze miejsce czwarty raz z rzędu, okaże się w przyszłym numerze.

Źródła (16)

Czytaj też