Śląsk Wrocław przegrał w Opolu z Odrą 2:1 po dogrywce i pożegnał się z Pucharem Polski już w 1/16 finału. Prowadził od 82. minuty, a wyrównanie stracił w piątej minucie doliczonego czasu gry. Jak podaje Google Trends, hasło „śląsk” wpisało w wyszukiwarkę ponad 5000 osób. Trudno się dziwić, bo był to ostatni mecz tej rundy i jeden z tych, które zmieniają nastrój w ciągu kilku minut.
Jak wyglądał mecz Odra Opole - Śląsk Wrocław?
Przez większość pierwszej połowy więcej z gry mieli goście, ale, jak opisuje SportoweFakty, nie potrafili stworzyć wielu sytuacji bramkowych. Po dwóch kwadransach dwa uderzenia piłkarzy Śląska zostały zablokowane. Do przerwy każda z drużyn miała na koncie zaledwie jedno celne uderzenie.
Druga część należała do bardziej odważnych gospodarzy. Po niemal kwadransie groźnie uderzył Tomasz Gajda, a Michał Szromnik pokazał, że mimo roli rezerwowego w meczach ligowych jest w dobrej formie. Dziesięć minut później bramkarz Śląska znów uratował zespół, broniąc strzał rywala z kilku metrów.
Wszystko zmierzało do dogrywki, aż w 82. minucie cios zadał Śląsk. Zagranie z prawej strony trafiło do Grzegorza Tomasiewicza, który przyjął piłkę i z ośmiu metrów uderzył nie do obrony. Zespół z PKO Ekstraklasy wyglądał na takiego, który dowiezie wynik do końca. Gospodarze mieli jednak inne plany.
Kto przesądził o awansie Odry?
Opolanie nie złożyli broni. W piątej z doliczonych minut wyrównał Patryk Szysz i mecz trafił do dogrywki. Tam jako pierwszy mógł trafić Śląsk: w 99. minucie z pola karnego przestrzelił Marc Llinares.
Tydzień, w którym zegar cofa się o godzinę. A i tak zabraknie doby
Sześć goli dla kraju, zero dla Europy. Lech ma dwie twarze i w czwartek pokaże jedną z nichChwilę później odpowiedziała Odra. Michał Nalepa uderzył z około 20 metrów, a piłka wpadła niemal w samo okienko. Gol padł w 100. minucie i okazał się decydujący.
Śląsk próbował jeszcze odwrócić losy spotkania, ale, jak pisze SportoweFakty, atakował chaotycznie i długo nie był w stanie stworzyć sytuacji równie dobrej jak ta Llinaresa. Dopiero w 117. minucie po strzale z pola karnego piłkę sprzed linii bramkowej wybił Mateusz Spychała. Odra do końca nie dała się zaskoczyć i mogła świętować.
Co dalej w STS Pucharze Polski?
Odra została szesnastym zespołem, który zagra w 1/8 finału. Losowanie tej fazy zaplanowano na piątek na godzinę 12:30.
Ta historia ma też drugie dno. Oba kluby grały w poprzednim sezonie w Betclic 1. lidze. Śląsk wygrał wtedy z Odrą 3:0, w rewanżu był remis 1:1. Gospodarze liczyli, że dołączą do drużyn, które w tym Pucharze wyeliminowały wyżej notowanego rywala, i dopięli swego.
Dla zawodników z Opola to wieczór, który zapamiętają na długo: najpierw cios w 82. minucie, potem gol w doliczonym czasie i trafienie w dogrywce. Dla Śląska to lekcja o tym, jak szybko w pucharowej piłce wynik może się wymknąć z rąk. Prowadzenie utrzymywało się przez ponad kwadrans, a przepadło w ostatnich minutach regulaminowego czasu. W takich meczach zwykle boli to najbardziej.
Wpis z pasa „W ruchu”, 30 października 2026. Na zdjęciu: Zdjęcie z meczu piłkarskiego Odra Opole - Śląsk Wrocław.




