Kiedy w 2022 roku na Saharze ktoś znalazł różowawy kamień ważący niespełna dwa funty, czyli około 800 gramów, nikt nie wiedział, ile ma lat ani skąd pochodzi. Dziś wiadomo, że to skrawek Marsa, który powstał ponad 4,1 miliarda lat temu.
Meteoryt dostał nazwę Teghaza 001, od solniska w Mali, gdzie go odnaleziono. Jest jednym z około 435 meteorytów z Czerwonej Planety, jakie dotąd trafiły w ręce naukowców. W czwartek, 29 października, ukazał się w „Science” artykuł z jego wstępną charakterystyką. Wcześniej, w czerwcu, „Science Advances” opublikowało osobną pracę o zawartości wody w tym kamieniu.
Rzut oka, który zmienił wszystko
Jak podaje NASA, główna autorka badania, Yang Liu z Jet Propulsion Laboratory, początkowo prawie odmówiła. Naukowcy z Uniwersytetu Nowego Meksyku rozpoznali już w kamieniu marsjański materiał po izotopach tlenu, które działają jak geochemiczne odciski palców różnych ciał planetarnych. Wyglądało na szergottyt, czyli najpospolitszą klasę meteorytów z Marsa. Liu, specjalistka od próbek planetarnych, widziała ich mnóstwo. Mimo to postanowiła rzucić okiem.
Zobaczyła dziwne tekstury i nietypowe minerały. W środku znalazły się kryształy cyrkonu, które zapisują historię powstania skały i pozwalają bardzo dokładnie ją datować. Okazało się, że skała została zmieniona przez marsjańską wodę około 4,1 miliarda lat temu, więc musiała powstać jeszcze wcześniej.
- „Dopiero gdy zaczęliśmy się jej uważnie przyglądać, zrozumieliśmy, że ten meteoryt jest naprawdę wyjątkowy” - powiedziała Liu. - „Jeden z recenzentów artykułu nazwał go kamieniem z Rosetty dla Marsa”.
Trzej najstarsi
Teghaza 001 należy do trzech najstarszych meteorytów marsjańskich znalezionych na Ziemi. Pozostałe dają węższy wgląd w geologiczną przeszłość planety. ALH84001 składa się niemal w całości z jednego minerału i jest podobnego wieku. Drugi, przezywany „Black Beauty”, powstał około 2,1 miliarda lat temu i składa się z drobnych fragmentów skał wulkanicznych.
Teghaza 001 ma natomiast mieszankę minerałów magmowych, która opowiada, jak skorupa planety tężała ze stygnącej magmy, zanim zmieniła ją woda krążąca pod powierzchnią. Mineralogia meteorytu zgadza się z tym, co orbiter NASA Mars Reconnaissance Orbiter widział w południowych, pokrytych kraterami wyżynach planety. Dokładnego miejsca pochodzenia nikt już nie ustali, ale badacze wskazali 13 lokalizacji na Marsie, które pasują do składu mineralnego i chemicznego kamienia.
- „To naprawdę pierwszy kawałek marsjańskiej skorupy z miejsca, z którego nigdy wcześniej nie było próbki” - powiedział Lee Saper, drugi autor pracy, który badania prowadził w JPL, a dziś pracuje w Centrum Badawczym Amesa NASA. - „Zapisał oddziaływanie wody ze skałą, a może nawet ślad marsjańskiej atmosfery w czasie, gdy traciła wodę”.
Mniej niż paznokieć
Osobna historia dotyczy metody. Francois Tissot z Caltechu pomógł zespołowi zastosować nową technikę datowania rubidowo-strontowego, opracowaną przez jego grupę. Zwykle próbkę rozpuszcza się w całości. Tu wystarczył kawałek mniejszy niż paznokieć, a analizowano pojedyncze ziarna minerałów na jego powierzchni. Metoda jest szybka i bardzo dokładna, a przy tym oszczędza rzadkie próbki na przyszłe badania.
Według Tissota na świecie jest bardzo mało laboratoriów zdolnych do takiego datowania, a jego zespół jako pierwszy zbadał tak stary meteoryt z Marsa. Ma nadzieję, że to otworzy drogę do datowania kolejnych meteorytów oraz próbek przywiezionych z innych planet, ich księżyców i asteroid.
Liu i współautorzy liczą, że reszta środowiska naukowego wyciągnie z Teghazy 001 jeszcze więcej. Sama badaczka ocenia to krótko: „Ledwie zadrapaliśmy powierzchnię”. Tyle że w tym wypadku powierzchnia ma ponad cztery miliardy lat.
Wpis z pasa „W ruchu”, 30 października 2026. Na zdjęciu: Łazik Curiosity znajduje meteoryt żelazny na Marsie (to nie Teghaza 001, tylko ilustracja z misji).




