Wtorek, 20 października 2026 RSS
Bezpieczeństwo

Pluskwa w papierze toaletowym. Inżynier OpenAI w areszcie, firma pyta, kto słuchał

Za telewizorem w sali zarządu OpenAI tkwiła płytka wielkości kciuka, owinięta papierem toaletowym. FBI aresztowało inżyniera firmy, sąd nie wypuścił go za kaucją. Skarga karna z oświadczeniem agentki FBI czyta się jak scenariusz, ale zarzut jest jeden i skromniejszy, niż sugerują nagłówki.

Piotr Olszewski

20 października 2026 · 6 min czytania

Siedziba FBI w Waszyngtonie. Biuro i Departament Sprawiedliwości przedstawiają ochronę laboratoriów AI jako sprawę kontrwywiadu · Fot. FBI / Wikimedia Commons, domena publiczna

Trzydziestego września 2026 roku zespół OpenAI od przeciwdziałania podsłuchom robił rutynowy przegląd sali konferencyjnej dla kierownictwa w jednym z budynków firmy w San Francisco. Za telewizorem, w porcie USB, znalazł coś, czego nie powinno tam być: grudkę papieru toaletowego. W środku siedziała płytka Seeed XIAO ESP32-S3 Sense, tania i powszechnie dostępna, z mikrofonem cyfrowym, kartą microSD i odłączaną kamerą. Wszystko to zmieściłoby się na opuszku kciuka.

Trzynaście dni później, 13 października, Departament Sprawiedliwości ogłosił, że w piątek 9 października FBI aresztowało 35-letniego Abdulrahmana Alfozana, obywatela Arabii Saudyjskiej, od lipca 2025 roku inżyniera OpenAI. Zarzut brzmi: użycie albo próba użycia urządzenia do przechwytywania rozmów, czyli naruszenie paragrafu 2511(1)(b) federalnej ustawy o podsłuchach. Grozi za to do pięciu lat więzienia. Firma zwolniła pracownika. Do czasu wyroku jest niewinny. Formalnie nie ma jeszcze aktu oskarżenia ani oświadczenia w sprawie winy, jest skarga karna z oświadczeniem agentki FBI, na którym oparłem większość tego tekstu.

Tył telewizora w sali konferencyjnej kierownictwa OpenAI. Czerwonym kółkiem śledczy zaznaczyli białe zawiniątko w porcie USB - tak wyglądało miejsce znaleziska 30 września
Tył telewizora w sali konferencyjnej kierownictwa OpenAI. Czerwonym kółkiem śledczy zaznaczyli białe zawiniątko w porcie USB - tak wyglądało miejsce znaleziska 30 września Źródło: skarga karna USA przeciwko Alfozanowi, Sąd Dystryktowy Północnej Kalifornii, ryc. 1 (materiał sądowy)

Sala, do której nie miał wstępu

Dokument podpisała agentka specjalna FBI Lydia Liang, a zatwierdził sędzia pomocniczy Alex G. Tse już 8 października, dzień przed zatrzymaniem. Firma występuje w nim jako „Company 1”, „spółka superinteligencji, czyli AI”, ale jej nazwę potwierdziły i prokuratura w komunikacie, i samo OpenAI.

Według skargi sala, nazwana „Conference Room 1”, może być rezerwowana wyłącznie przez członków kierownictwa i ich asystentów. Odbywają się w niej spotkania zarządu, sesje techniczne i produktowe, a także rozmowy z urzędnikami państwowymi i partnerami biznesowymi. Alfozan, jak twierdzi firma, nie miał prawa tam wchodzić ani brać udziału w tych spotkaniach.

Śledczy zbudowali przeciw niemu kilka warstw poszlak:

Skarga nie nazywa czatbota, z którego korzystała żona. Ten szczegół jest jednak najbardziej współczesny w całej historii. Pytania wysłane do modelu językowego zawierały, jak twierdzi FBI, adres MAC znalezionego urządzenia i nietypowy nagłówek „NANOVOL1” z jego karty microSD. To ten sam ślad, który informatycy śledczy odczytali z zaszyfrowanej karty, gdy nie dało się z niej wydobyć żadnego nagrania.

„Recording Device 1” po rozpakowaniu: płytka z antenką Wi-Fi producenta Seeed Studio z Shenzhen. Zawartość karty microSD była zaszyfrowana, OpenAI nie odzyskało z niej żadnego pliku
„Recording Device 1” po rozpakowaniu: płytka z antenką Wi-Fi producenta Seeed Studio z Shenzhen. Zawartość karty microSD była zaszyfrowana, OpenAI nie odzyskało z niej żadnego pliku Źródło: skarga karna USA przeciwko Alfozanowi, ryc. 2 (materiał sądowy)

Torba w drukarni

Piątego października, gdy w sali wisiała już kamera, monitoring nagrał Alfozana o 13:20, jak wchodzi i zagląda za telewizor. Tego samego dnia zostawił torbę w pomieszczeniu z drukarkami. Ochrona ją otworzyła i obok portfela i dokumentów znalazła drugie urządzenie Seeed, przerobione tak samo jak pierwsze. Następnego dnia odebrał torbę z biura rzeczy znalezionych i zgłosił, że zginęły z niej karta kredytowa, około 500 dolarów gotówką, słuchawki i powerbank. O urządzeniu, jak zaznacza agentka, nie wspomniał.

„Recording Device 2”, znaleziony 5 października w torbie zostawionej w pomieszczeniu z drukarkami. Ta sama płytka XIAO ESP32-S3 i taśma klejąca 3M
„Recording Device 2”, znaleziony 5 października w torbie zostawionej w pomieszczeniu z drukarkami. Ta sama płytka XIAO ESP32-S3 i taśma klejąca 3M Źródło: skarga karna USA przeciwko Alfozanowi, ryc. 4 (materiał sądowy)

OpenAI w oświadczeniu cytowanym przez CBS News i Reutersa podkreśla, że nie ma żadnych sygnałów, by Alfozan „niewłaściwie uzyskał dostęp lub wyprowadził wagi modeli, kod źródłowy lub dane klientów”. Firma mówi też, że ma dowody na plany zainstalowania kolejnych podsłuchów w newralgicznych miejscach biur. Dla ABC7 opisała znalezisko jako urządzenie „zaawansowane, zaprojektowane, by unikać wykrycia”.

Prokuratura od początku mówi o bezpieczeństwie narodowym. Prokurator generalny Todd Blanche nazwał kradzież własności intelektualnej związanej z „superinteligencją” poważnym zagrożeniem, a szef FBI Kash Patel uznał jej ochronę za jeden z priorytetów kontrwywiadu.

Bilet w jedną stronę

Dziewiętnastego października w sądzie federalnym w San Francisco odbyło się posiedzenie w sprawie aresztu. Według Associated Press, Fortune i CBS News prokuratura przedstawiła w piśmie z 18 października szczegóły, których nie było w skardze:

Obrona, adwokat William Pernik, odpowiadała, że bilet kupiono 13 września, zanim ktokolwiek znalazł urządzenie, że Alfozan od 2020 roku ma w USA prawo stałego pobytu, a za miesiąc czekała go rozmowa w sprawie obywatelstwa. Był, jak mówił Pernik, „kilka tygodni od spełnienia marzenia każdego imigranta”. Zaproponował areszt domowy z bransoletą GPS i kaucję. CNBC i Fortune podają, że saudyjski konsulat w Los Angeles zadeklarował gotowość pokrycia kaucji w pełnej wysokości.

Sędzia Tse odmówił. Zauważył, że milion dolarów kaucji trzeba zestawić z tym, że oskarżony „potencjalnie ma dostęp do dużo większego majątku”.

„Jeśli wyjedzie, nie ma jak go odzyskać, i dlatego to jest większa sprawa” - sędzia Alex G. Tse, według Fortune.

Ważne zastrzeżenie, które powtarzają wszystkie poważne redakcje: Alfozanowi nie postawiono zarzutu szpiegostwa, kradzieży tajemnic handlowych ani działania na rzecz obcego państwa. Saudyjskie wątki to argumenty prokuratury w sporze o areszt, nie ustalenia sądu. Wstępne posiedzenie zaplanowano na 6 listopada.

Gmach federalny im. Phillipa Burtona w San Francisco, siedziba Sądu Dystryktowego Północnej Kalifornii. Tu 19 października sędzia Alex G. Tse zdecydował, że oskarżony zostaje w areszcie
Gmach federalny im. Phillipa Burtona w San Francisco, siedziba Sądu Dystryktowego Północnej Kalifornii. Tu 19 października sędzia Alex G. Tse zdecydował, że oskarżony zostaje w areszcie Fot. Sam Wheeler / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0

Wyścig, w którym ucho jest tańsze niż serwer

Sprawa jest osobliwa, ale nie odosobniona. Laboratoria AI od dwóch lat przekonują Waszyngton, że ich wiedza to zasób strategiczny, a FBI zaczęło je tak traktować.

Najgłośniejszym precedensem jest Linwei Ding, były inżynier Google'a. W styczniu 2026 roku ława przysięgłych w San Francisco uznała go winnym siedmiu zarzutów szpiegostwa gospodarczego i siedmiu kradzieży tajemnic handlowych dotyczących infrastruktury do trenowania modeli. FBI ogłosiło to jako pierwszy taki wyrok w sprawie AI. W sierpniu sędzia Vince Chhabria uchylił jednak zarzuty szpiegostwa, bo nie wykazano, że Ding chciał przysłużyć się rządowi Chin. Za kradzież dostał 12 miesięcy bez jednego dnia. Jak podał 20 października UPI, Departament Stanu objął sankcjami pięć chińskich podmiotów z nim powiązanych, w tym inkubator MiraclePlus.

Toczy się też wojna między samymi firmami. xAI Elona Muska oskarżyło w 2025 roku byłego inżyniera Xuechena Li o wyniesienie danych przed przejściem do OpenAI, a potem pozwało samo OpenAI. W czerwcu 2026 roku sędzia Rita Lin oddaliła pozew przeciw OpenAI z prejudykatem. Napisała, że pytanie kandydata o jego dotychczasową pracę to „rutynowa część procesu rekrutacji”.

Sprawa Alfozana różni się od nich jednym. Ding i Li, według zarzutów, kopiowali pliki. Tu chodzi o mikrofon. Najcenniejszy sekret laboratorium AI nie zawsze leży w serwerowni. Czasem pada przy stole, na głos. Najlepiej strzeżone laboratoria trzymają wagi modeli w sejfach cyfrowych, a ich zespoły bezpieczeństwa pilnują każdego pobrania. Ale strategia, plany produktów i rozmowy z rządem, czyli to, co według skargi omawiano w „Conference Room 1”, wypowiada się na głos przy stole. Płytka deweloperska z mikrofonem i kawałek papieru toaletowego nie zostawiają śladu w logach serwera.

OpenAI miało w tym przypadku swój zespół od wykrywania podsłuchów. Mało który startup taki ma.

Siedziba FBI w Waszyngtonie. Biuro i Departament Sprawiedliwości przedstawiają ochronę laboratoriów AI jako sprawę kontrwywiadu
Siedziba FBI w Waszyngtonie. Biuro i Departament Sprawiedliwości przedstawiają ochronę laboratoriów AI jako sprawę kontrwywiadu Fot. FBI / Wikimedia Commons, domena publiczna
Źródła (15)

Czytaj też