Na początku października na warszawskim Torwarze obowiązywała zasada, jakiej polski rap na taką skalę jeszcze nie testował. Na dwóch wyprzedanych koncertach Otsochodzi, 1 i 2 października, aparaty w telefonach uczestników zaklejano przy wejściu, a w strefie pod sceną, nazwanej RIOTT ZONE, obowiązywał całkowity zakaz ich używania. Organizator pisał po angielsku wprost, że chodzi o przywrócenie prawdziwej energii.
Tydzień wcześniej płyta „RIOTT”, nagrana przez Otsochodzi z producentem lohleqiem, objęła prowadzenie we wszystkich trzech zestawieniach OLiS: ogólnym, sprzedaży fizycznej i streamingu (notowanie z 1 października, obejmujące 18-24 września). A w kolejnym notowaniu, z 8 października, numerem jeden ogólnego zestawienia został album... z 2020 roku. „Kraków, Marzec 2020” Kukona, pandemiczna płyta nagrana z Ka-Mealem, wydana pierwotnie 25 września 2020.


Te dwa obrazki dobrze otwierają tę jesień. Najgłośniejsze rzeczy w polskim rapie dzieją się teraz pod hasłem „wróćmy do czegoś”: do koncertu bez ekranów, do starego flow, do składu sprzed dwóch dekad, do tytułu z debiutu.

Otso zamyka trylogię
„RIOTT” ukazało się 18 września nakładem Universal Music Polska (tę datę podają eBilet i organizator trasy; serwis polskiepremiery.pl wpisuje 17 września). To ostatnia część trylogii zakorzenionej w warszawskiej Białołęce, po „TTHE GRIND” z 2024 roku. Lista gości jest długa i rozstrzelona pokoleniowo:
- Taco Hemingway („HALO?”),
- Włodi („cła”),
- Oki („WIĘCEJ NIEBA”),
- AG („SŁOWA BOLĄ”),
- Seweryn („CHCĘ CIĘ CAŁOWAĆ I SŁUCHAĆ KING KRULE”),
- 3BB („rozkołysz się”),
- Cichoń („juttro zaczyna się tu sezon”),
- Duży C z Kubanem („Janka Rap”).
Krytyka przyjęła płytę bardzo dobrze. Wiktor Fejkiel w Interii dał 9/10 i nazwał ją najlepszym longplayem na polskiej scenie w tym roku, chwaląc zwłaszcza zmiany tempa i tonacji w numerze z King Krule w tytule. GQ pisze o „spójnym i kompletnym” dziele, a lohleqa stawia w czołówce polskich producentów - za mieszanie maksymalizmu w duchu Kanyego Westa z samplami. Charakterystyczne, że jednym z najczęściej wymienianych momentów jest sampel Krystyny Prońko z lat 70. Chłodniej wypadł Sztukmix: największą siłą jest produkcja, ale tekstowo płyta jest „dość monotematyczna” - stres, pieniądze, blok, przeszłość.
Po Torwarze trasa ruszyła do Krakowa, Poznania, Gdańska i Wrocławia.

Fisz mówi jak dawniej
Najciekawszą płytą października jest jednak album duetu, który był na scenie na długo przed Otso. „Człowiek nie do końca” braci Waglewskich ukazał się 12 października - 14 utworów, z czego wiele przekracza pięć minut. Rafał Samborski z Interii wystawił 10/10 i podkreśla, że to nie Fisz Emade Tworzywo, tylko Fisz Emade jak za starych czasów: Fisz przede wszystkim rapuje i wraca do swojego offbeatowego flow, które odróżniało go od rówieśników debiutujących na przełomie wieków. Recenzent opisuje go jako gawędziarza z niemal niekontrolowanym potokiem słów.
Emade, według tej samej recenzji, rozpina produkcję od jazzowych harmonii w utworze tytułowym przez rytmikę UK garage w „127 BPM” po minimalistyczny swing w „Londynie”. Tematycznie płyta krąży wokół samotności człowieka we współczesnym świecie: technologii, algorytmów, sztucznej inteligencji, hejtu w sieci, a w „Duchach” także śmierci matki.
Fisz po raz pierwszy w karierze zaprosił tylu gości. ESKA2 policzyła, że na płycie spotykają się trzy pokolenia polskiego rapu:
- Taco Hemingway w „Impulsach” - Samborski nazywa to wejście najlepszym w całej karierze Taco,
- Sokół w „Tyle śladów”, numerze nawiązującym do „Polepionych dźwięków”,
- Szczyl w „Piruetach”,
- Jakub Jan Bryndal, Mateusz Krautwurst, Marek Pospieszalski i DJ Eprom.
Nawet wydanie fizyczne gra pamięcią: jak przy „F3” z 2002 roku przygotowano dwie wersje okładki, połowa nakładu z maską Fisza, połowa z maską Emade. Winyl jest limitowany do 1500 sztuk, a duet jeszcze w październiku rusza w trasę.

Mniej trapu, więcej bujania
Wsteczny bieg widać też tam, gdzie nikt by go nie szukał. Trill Pem, kojarzony z melodyjnym trapem, wydał 9 października EP-kę „BLASKiBASS” (Popkiller pisze o albumie, oficjalna strona artysty o EP) - siedem utworów, 18 minut, wydawca noSleep. Strefa MusicArt opisuje ją jako wyraźny zwrot: mniej trapu, więcej klasycznego, bujającego hip-hopu. Gościnnie pojawiają się VBS („BOSS”), Siles („Trochę więcej”) i esceh („Koncept”), a za bity odpowiadają m.in. Newlight$, ejtenkot i Poczo. To jego kolejny projekt w tym roku - siódmy album „Dark Art” wyszedł w styczniu.
Ten sam tydzień przyniósł jeszcze kilka premier:
- Azo! - „Nowy start” (8.10) - EP-ka, którą Popkiller promował singlem „Kamienie na łapie”.
- Zetowski - „Czujesz coś?” (8.10) - album, o którym poza datą premiery serwisy nie podały jeszcze szczegółów.
- Małach i Zuza Jabłońska - „Przez palce” (7.10) - cztery utwory, gościnnie KaeN w numerze tytułowym. Popkiller opisuje to jako spotkanie dwóch muzycznych światów: szczerość i refleksja Małacha, emocjonalność i lekkość Jabłońskiej. CD wyszło w limitowanym, podpisanym nakładzie, tylko online.





Kalendarz: druga połowa października
Najbliższe tygodnie wyglądają jak lista spotkań klasowych.
| Data | Płyta | Co wiadomo |
|---|---|---|
| 16.10 | Kaz Bałagane - „Fish & Tits” | Narkopop, single z Słoniem i Steez83 |
| 16.10 | bambi - „B” | 16 utworów, prod. francis, pierwszy album poza Baila Ella |
| 23.10 | Kaczor - „Przebudzenie” | piąta solówka, „PDG 2” z Ry23, Rafim, Shellerinim, Qlopem i donGURALesko |
| 23.10 | Kobik - „Małopolscy 2” | kontynuacja debiutu z 2016 roku |
| 30.10 | Szczyl - „przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze” | druga solowa płyta po kilku latach przerwy |
Kilka słów o każdej:
- Kaz Bałagane w czerwcu zapowiadał „Fish & Tits” na 2 października, prawie równo dwa lata po „A nie mówiłem”. Oficjalny sklep podaje dziś premierę 16 października; przedsprzedażowa wersja zawiera dodatkową płytę „Narkopop Wave 3 EP”. Single: „Blondynki”, „Gdybym był żulem” ze Słoniem, „Old money” ze Steez83. Trasa startuje 30 października w warszawskiej Stodole.
- bambi wydaje „B” sama, z dystrybucją Universal Music Polska, po odejściu z Baila Ella Records. Ostatni singiel „Cyrk” nagrała z Bedoesem 2115; CGM pisze o bardziej eksperymentalnym, konceptualnym kierunku.
- Kaczor wraca z płytą opisywaną jako powrót do korzeni czystego hip-hopu. Najważniejszy punkt to „PDG 2” - poznański skład spotyka się ponad 20 lat po oryginale, ze skreczami DJ-a Kostka i bitem Cehy. Główni producenci albumu to Ceha i Pawko Beats; gościnnie także RR Brygada, Vin Vinci i Maciek Balcar. Uwaga: Odsłuch.com.pl wpisuje premierę na 30 października, większość źródeł trzyma się 23.
- Kobik wraca do tytułu swojego oficjalnego debiutu sprzed dekady, wydanego z Bor Records. Single: „Traktor”, „Nic nie poradzisz” z Paluchem, „Przelew” i „Nie mów mi, że nie” z EMAS-em. Koncert premierowy 30 października w krakowskiej Poczcie Głównej.
- Szczyl zapowiedział płytę singlem „dla ciebie” w sierpniu; Sony Music nazywa ją najbardziej osobistym projektem w jego karierze, opowieścią o tym, co było, co jest i co dopiero nadejdzie.





A dalej w kalendarzu polskiepremiery.pl stoi choćby W.E.N.A. z „MONOCHROMAMI 2” (20 listopada). Kolejna dwójka w tytule.
Gdzie jest polskie R&B
Tu jesień jest cichsza i trzeba szukać. Najbardziej zaskakującym przypadkiem jest Chadzynski, który na swojej stronie opisuje swoją muzykę jako autorski soul i R&B po polsku. Od połowy sierpnia wydał cztery albumy: „Powiedz to ciszej” (14.08), „Pod powiekami” (31.08), „Intymnie” (18.09) i „Night Edition” (9.10) - ten ostatni, 18 utworów, to według strony jego piętnasty album, zbiór nocnych aranżacji największych przebojów i nowych piosenek. To biegun przeciwny do Fisza i jego długich, gęstych utworów.
R&B przenika też do płyt rapowych: wspomniana EP-ka Małacha z Zuzą Jabłońską stoi na granicy rapu i śpiewanej piosenki, a do jazzu z hip-hopem prowadzi krakowska Omasta, której druga płyta „Hits Different” ma się ukazać 16 października w Astigmatic Records. Wydawca opisuje ją jako połączenie bitów w duchu Detroit i Los Angeles z instrumentalnym hip-hopem i fusion z lat 70.





Za oceanem: imprezowo i daleko od domu
- Quavo - „QRÖMELIFE” (2.10). 14 utworów, goście m.in. Future, T.I., Tyler, the Creator i A$AP Rocky. Ratings Game Music daje 4/5 i chwali płytę za to, że jest „seriously unserious” - imprezowa, bez ambicji bycia głęboką.
- Tobe Nwigwe - „The Bridge” (9.10). 12 utworów, 33 minuty. Raper z Houston łączy dzieciństwo w Alief z igbo-nigeryjskimi korzeniami rodziców i opiera płytę na highlife. Wśród gości Busta Rhymes, Labrinth, Paul Wall, Scarface i Jay Electronica.
- BONES - „PublicBroadcast”. Apple Music podaje 5 października i dziewięć utworów (Popkiller wpisał 6.10). To już trzecie wydawnictwo długogrające BONES-a w tym roku, po „AsTheBluntBurnsSlow” i „ETC.”.
- Victoria Monét - „Frequency of Love” (2.10, RCA). 22 utwory, goście: SZA, Bruno Mars, Bryson Tiller, Lucky Daye, Leon Thomas, Chlöe.
- Joyce Wrice - „MACHIKO” (9.10). Druga płyta, pięć lat po debiucie; gościnnie m.in. JID i Ty Dolla $ign.





Lusterko, nie skansen
Łatwo byłoby z tej jesieni ulepić tezę o zmęczonej scenie, która nie ma pomysłu na przyszłość, więc odgrzewa przeszłość. Tyle że to się nie zgadza z tym, co słychać. Fisz wraca do starego flow, ale mówi o algorytmach i sztucznej inteligencji. Otso sampluje Prońko, ale lohleq robi z tego produkcję, którą GQ stawia w krajowej czołówce. Trill Pem odchodzi od trapu w stronę klasyki. Nawet zaklejone aparaty na Torwarze to gest wsteczny tylko z pozoru - w 2026 roku koncert bez ekranów jest bardziej awangardowy niż kolejny filtr na TikToku.
Najmocniejsze polskie premiery tej jesieni mają w sobie wsteczny bieg, a mimo to żadna nie brzmi jak muzeum. Sprawdzian przyjdzie 23 października, kiedy jednego dnia wyjdą „Przebudzenie” i „Małopolscy 2”, a kilka dni później Szczyl - raper, który gości u Fisza, a sam wraca po latach. Jeśli te płyty obronią się tak jak „RIOTT” i „Człowiek nie do końca”, o jesieni 2026 będzie się mówić jako o momencie, w którym polski rap przestał się wstydzić własnej historii.
Tekst ukazał się w numerze 1 tygodnika Dygot (13 października 2026).
Źródła (35)
- Premiery płyt - Popkiller, dostęp 13.10.2026
- Polskie premiery płytowe - polskiepremiery.pl, dostęp 13.10.2026
- Zapowiedzi polskich płyt - polskiepremiery.pl, dostęp 13.10.2026
- Premiery tygodnia PL - Popkiller, 10.10.2026
- Albumy numer jeden w roku 2026 (Polska) - Wikipedia, dostęp 13.10.2026
- Otsochodzi - RIOTT, Torwar - cojestgrane.pl, dostęp 13.10.2026
- „RIOTT” to więcej niż album - eBilet, 18.09.2026
- Otsochodzi „RIOTT” - recenzja - Interia, 09.2026
- Wrócił najlepszy raper w Polsce - GQ Polska, 09.2026
- Otsochodzi - recenzja RIOTT - Sztukmix, 15.09.2026
- Fisz Emade „Człowiek nie do końca” - recenzja - Interia, 10.2026
- Fisz Emade zaprosili trzy pokolenia polskiego rapu - ESKA2, 2026
- Najnowsza płyta Fisz Emade - Strefa MusicArt, 13.10.2026
- Trill Pem prezentuje EP BLASKiBASS - Strefa MusicArt, 11.10.2026
- BLASKiBASS - oficjalna strona Trill Pema, dostęp 13.10.2026
- BLASKiBASS - Apple Music, dostęp 13.10.2026
- Azo! - Nowy start - Popkiller, 08.10.2026
- Małach, Zuza Jabłońska - Przez palce - Popkiller, 09.10.2026
- Przez palce EP - oficjalna strona, dostęp 13.10.2026
- FISH & TITS z datą premiery - GoingApp, 24.06.2026
- Fish & Tits, 2 CD, wersja preorderowa - fishntits.pl, dostęp 13.10.2026
- Bambi „B” - data premiery i preorder - GlamRap, 2026
- bambi i Bedoes 2115 razem w „Cyrku” - CGM, 09.10.2026
- Kaczor, Ry23, Rafi, Shellerini, Qlop „PDG 2” - GlamRap, 03.09.2026
- Kobik anonsuje płytę „Małopolscy 2” - GlamRap, 31.07.2026
- Kobik łączy siły z EMAS-em - BlenderRap, 06.10.2026
- Szczyl wraca po pięciu latach - Sony Music Newsroom, 08.2026
- Chadzynski - oficjalna strona, dostęp 13.10.2026
- Omasta - Hits Different - Bandcamp, dostęp 13.10.2026
- Quavo - QRÖMELIFE (Album Review) - Ratings Game Music, 02.10.2026
- Tobe Nwigwe taps into expansive sound on The Bridge - WYSO, 09.09.2026
- THE BRIDGE - Apple Music, dostęp 13.10.2026
- BONES - Apple Music, dostęp 13.10.2026
- Victoria Monét Drops Frequency Of Love - The Source, 02.10.2026
- Joyce Wrice steps out on MACHIKO - The FADER, 08.10.2026




