Nr 1 · 13 października 2026 RSS
Gry

Gears of War: E-Day. Najlepsze recenzje od lat, a liczenie graczy dopiero się zaczęło

Prequel o Dniu Wyłonienia dostał 87-88 punktów na Metacriticu i jest najwyżej ocenianym Gearsem The Coalition. Na Steamie pobił rekord serii, ale analitycy szacują sprzedaż na 230 tys. kopii, a w tle są review bombing i ataki DDoS.

Piotr Olszewski

13 października 2026 · 7 min czytania

Ilustracja: Dygot

Kalona, miasto na planecie Sera, czternaście lat przed pierwszym Gears of War. Spod ziemi wychodzi Szarańcza, a dwóch młodych żołnierzy, Marcus Fenix i Dominic Santiago, jeszcze nie wie, że ten dzień zrobi z nich legendy. Tak zaczyna się Gears of War: E-Day, prequel, na który fani czekali od zapowiedzi na Xbox Games Showcase 2024. Wczesny dostęp ruszył 1 października, pełna premiera na Xboksach Series X|S i PC (Steam oraz aplikacja Xbox) - 6 października 2026 roku, od pierwszego dnia w Game Pass. Na PlayStation gry nie ma.

Tydzień po premierze widać już dwie zupełnie różne historie. Jedna to recenzje, najlepsze w historii studia The Coalition. Druga to liczby sprzedaży, kłótnie w recenzjach graczy i serwery, które w niedzielę padły pod atakiem.

Bravo Squad w ogniu walki w Kalonie. Kampania zaczyna się w Dniu Wyłonienia, kiedy Szarańcza po raz pierwszy wychodzi na powierzchnię
Bravo Squad w ogniu walki w Kalonie. Kampania zaczyna się w Dniu Wyłonienia, kiedy Szarańcza po raz pierwszy wychodzi na powierzchnię Źródło: Steam / Xbox Game Studios

Kto to zrobił

Za grą stoi The Coalition, kanadyjskie studio Microsoftu, które od dekady pilnuje serii po Epic Games. Dyrektorem kreatywnym jest Matt Searcy, wcześniej główny projektant kampanii Gears of War 4. Gra działa na Unreal Engine 5, a jako partnera współprodukcji wskazano polskie People Can Fly - studio, które pracowało przy pecetowej wersji pierwszego Gears of War z 2007 roku i współtworzyło Gears of War: Judgment z 2013 roku. Prezes PCF Sebastian Wojciechowski nazwał współpracę przywilejem. Dodatkowe prace wykonało Virtuos.

Premiera przypadła na 20-lecie serii, co nie było przypadkiem. Searcy tłumaczył w rozmowie z Pure Xbox, że wybrali E-Day, bo to była historia, którą chcieli opowiedzieć, a punktem wyjścia byli Dom i Marcus. W kampanii obok nich występują dwie nowe postacie z oddziału Bravo: Mags Carter i Lucas Reyes. Marcusowi głosu znowu użycza John DiMaggio, Domowi - Carlos Ferro.

Gra kosztuje 70 dolarów w wersji standardowej. Za 30 dolarów można było dokupić ulepszenie Premium, które dawało do pięciu dni wcześniejszego dostępu - także abonentom Game Pass.

Delta w ruinach Jacinto: zwiastun premierowy Gears of War: E-Day Steam / Xbox Game Studios, The Coalition

Co mówią krytycy

Sprawdziłem agregatory: wyniki różnią się w zależności od dnia i platformy, więc podaję je ze źródłem. W dniu zdjęcia embarga GamerFuzion notował 88 punktów na Metacriticu dla wersji Xbox Series X (25 recenzji pozytywnych, 1 mieszana) i 84 dla PC (17 pozytywnych, 2 mieszane). Tech Times 6 października podawał zbiorcze 87 z 54 recenzji. Na OpenCriticu średnia Top Critic wynosi 87, z oznaczeniem „Mighty”, a odsetek polecających to - zależnie od źródła i momentu pomiaru - od 90 do 93 proc.

87-88Metacritic (Xbox Series X), zależnie od dnia pomiaru
87OpenCritic, Top Critic Average
31 517rekord jednoczesnych graczy na Steamie (SteamDB)
73%pozytywnych recenzji graczy na Steamie w dniu premiery

Tech Times wyliczył, że to czwarty wynik w historii serii, za oryginalną trylogią (94, 93 i 91), a przed Gears of War 4 i Gears 5, które skończyły z 84. Innymi słowy: najlepiej oceniany Gears od czasów, kiedy serią zajmowało się Epic.

Rozrzut ocen jest spory:

McCaffrey w IGN chwalił połączenie poruszającej historii z mechaniką, która może stawać w szranki z najlepszymi częściami. Scullion z VGC ujął to zgrabnie: czego E-Day brakuje w emocjach, nadrabia zamieszaniem na polu bitwy. Brian Shea z Game Informera nazwał kampanię jedną ze swoich ulubionych w 2026 roku. Na drugim biegunie Palumbo z Wccftech uznał fabułę za krok wstecz wobec Gears 5, a GameSpot docenił „solidną jak skała” walkę, ale nie historię.

Szarańcza z bliska. Recenzenci chwalili mroczniejszy, bliższy horrorowi ton, wracający do korzeni serii
Szarańcza z bliska. Recenzenci chwalili mroczniejszy, bliższy horrorowi ton, wracający do korzeni serii Źródło: Steam / Xbox Game Studios

Polskie redakcje też są na plus. Według zestawienia GamerFuzion PPE.pl dało 9/10 i opisało grę jako wizytówkę Unreal Engine 5, a GRYOnline.pl 8/10 z uwagami do tempa i sztucznej inteligencji przeciwników. Wspólne zarzuty z wielu recenzji: tempo w półotwartych lokacjach, powtarzalne cele misji, AI wrogów i nierówna wydajność na PC. Brazylijski Adrenaline ostrzegał, że ray tracing jest w wersji pecetowej obowiązkowy.

Jedno ważne zastrzeżenie. Recenzenci w czasie embarga nie mieli dostępu do trybów sieciowych: ani do nowego, 12-osobowego Horde Siege, ani do rankingowego Versus. Oceny dotyczą więc niemal wyłącznie kampanii, a o tym, czy gra utrzyma ludzi przez miesiące, zdecyduje właśnie multiplayer.

Rekord, który dla jednych jest porażką

Na Steamie E-Day pobił wszystko, co seria tam osiągnęła. Pierwszego dnia wczesnego dostępu Insider Gaming odnotował 20 374 jednoczesnych graczy, czyli dwa razy więcej niż rekord Gears 5 (10 196). W dniu pełnej premiery licznik SteamDB doszedł do 31 517. Dla porównania: zeszłoroczny Gears of War: Reloaded nie przebił 5 tysięcy.

Ten sam wynik da się jednak przeczytać odwrotnie. Tech4Gamers nazwał trzydzieści kilka tysięcy graczy na Steamie skromnym startem jak na jedną z największych marek Xboksa i przypominał, że Microsoft po rozczarowujących wynikach Halo Campaign Evolved liczył na mocny powrót.

Opuszczony sklep z elektroniką i komunikat alarmowy na ekranach. Kalona w chwili, gdy cywilizacja przestaje działać
Opuszczony sklep z elektroniką i komunikat alarmowy na ekranach. Kalona w chwili, gdy cywilizacja przestaje działać Źródło: Steam / Xbox Game Studios

Najgłośniej zrobiło się 9 października, kiedy Rhys Elliott z firmy analitycznej Alinea Analytics opublikował szacunki z pierwszego tygodnia (od wczesnego dostępu do pełnej premiery):

Elliott ocenił, że Game Pass „kanibalizuje” sprzedaż - Xbox sprzedał mniej kopii, a zarobił więcej, głównie na ulepszeniach. Inni analitycy odpowiadali, że abonent Game Pass to nie stracony klient, bo też płaci, a nie każdy kupiłby grę. Microsoft tych liczb nie potwierdził. To modele, a nie dane z wnętrza firmy, i warto je czytać z tą świadomością.

Szarańcza atakuje: fragment zwiastuna premierowego Steam / Xbox Game Studios, The Coalition

Burza w recenzjach graczy

Gracze na Steamie są chłodniejsi niż krytycy. W dniu premiery Game Rant notował ocenę „W większości pozytywne” - 73 proc. poleceń przy ponad 2900 recenzjach - i opisywał zjawisko review bombingu. Część negatywnych opinii dotyczy Mags Carter, pierwszej otwarcie nieheteronormatywnej postaci w serii, emblematów z motywem Pride w trybie sieciowym i wrażenia, że nowa bohaterka spycha Marcusa i Doma na drugi plan. Gracze oburzali się też, że The Coalition korzystało z usług firmy konsultingowej Hit Detection, która doradza studiom m.in. w kwestiach kulturowych.

Nie wszystko jednak dotyczy wojny kulturowej. Game Rant wymienia też zarzuty do kierunku artystycznego i brakujące funkcje, jak prywatne mecze czy „żywa tarcza” z wcześniejszych części. W obronie gry stanął m.in. Cliff Bleszinski, współtwórca serii, który przypominał, że wątki polityczne i społeczne były w Gears od zawsze.

Krytycy chwalą kampanię, gracze kłócą się o postacie, a o losie gry zdecyduje tryb sieciowy, którego recenzenci jeszcze nie widzieli.

Do tego doszła technika. W niedzielę 11 października część graczy miała rozłączenia i problemy z logowaniem. The Coalition potwierdziło w komunikacie, że przyczyną były ataki DDoS na usługi sieciowe gry, i zapowiedziało, że jego zespoły nadal monitorują i ograniczają atak. Jak długo trwały problemy, studio nie podało.

Oddział Bravo w komplecie: Marcus i Dom oraz nowi Mags Carter i Lucas Reyes. Wokół nowych postaci toczy się część sporów w recenzjach graczy
Oddział Bravo w komplecie: Marcus i Dom oraz nowi Mags Carter i Lucas Reyes. Wokół nowych postaci toczy się część sporów w recenzjach graczy Źródło: Steam / Xbox Game Studios

Co dalej

Dla Xboksa to test czegoś więcej niż jednej gry. E-Day to jeden z największych ekskluzywnych tytułów firmy, wydany jednocześnie w Game Pass i na Steamie, a pierwsze dane pokazują, jak trudno w takim modelu ocenić sukces. Krytycy dali grze najlepsze noty od lat. Gracze na Steamie ustanowili rekord serii. A analitycy kłócą się, czy 230 tys. kopii to porażka, czy po prostu nowa rzeczywistość abonamentu.

Prawdziwy egzamin dopiero przed grą: recenzje trybów sieciowych, Horde Siege, stabilność serwerów i to, czy gracze z Game Pass zostaną na dłużej niż jeden weekend.

Tekst ukazał się w numerze 1 tygodnika Dygot (13 października 2026).

Źródła (12)

Więcej z tego numeru